Nasz profile

366 kobiet, które zmieniły bieg historii – premiera książki

Książki

366 kobiet, które zmieniły bieg historii – premiera książki

366 kobiet, które zmieniły bieg historii – premiera książki

Ocena: 4/5

Niezwykłe. 366 kobietktóre zmieniły bieg historii

Jo Bell, Tania Hershma, Ailsa Holland

Znak Horyzont, Kraków 2022

Jutro premiera książka Niezwykłe. 366 kobietktóre zmieniły bieg historii.

Nigdy nie miałam tak ciekawej książki w ręku. Jest to książka niezwykła, ponieważ zawiera historie TYLKO kobiet.

Każdy dzień, to historia innej oryginalnej kobiety, która miała inny pomysł na życie, była polityczką, artystką, inżynierką, misjonarką lub naukowczynią. Autorki przedstawiają znane i nieznane postacie.

Jest to książka, którą można czytać co roku, by przypomnieć sobie o niezwykłych kobietach lub zmotywować siebie do działania, zgodnie z myślą: jeśli one dały radę, to ja też dam.

Jak podaje wydawca (Znak Horyzont): Jo Bell, Tania Hershma, Ailsa Holland to autorki swoistego kalendarium, które postanowiły przywrócić równowagę opowieściom o przeszłości i dać głos kobietom: tym dobrym i złym, szlachetnym i kierującym się mniej idealistycznymi pobudkami, wszystkim, których nie uwzględniono w podręcznikach historii lub o których opowiedziano za mało – od Dorii Shafik po Beyoncé, od Lillian Bilocci po Marię Kaczyńską. Pamiętając o nich, mamy szansę uzyskać wiarygodny obraz świata, w którym żyjemy.

Skąd wziął się pomysł na książkę? Autorki w styczniu 2018 roku wysłały swój pierwszy tweet z Twitterowego konta @OnThisDayShe o kobiecie, która czegoś dokonała i o której powinno się pamiętać.

Tweetują do dzisiaj, przedstawiając kobiety z całego świata, ze wszystkich epok i różnych obszarów działalności. Historia kobiety zazwyczaj powiązana jest z ważną dla niej datą lub wydarzeniem. Ostatnio z powodu agresywnego ataku Rosji na Ukrainę, autorki tweetują o ciekawych kobietach z Ukrainy (warto zajrzeć na ten profil).

Z  codziennej rutyny urodziła się książka. Autorki przyznają, że trudno było im wybrać te najciekawsze postacie, ale moim zdaniem postawiły na różnorodność. Dlatego w książce znajdziemy przekrój różnorodnych postaci i nie znajdziemy w tym jakiejś chronologii lub porządku. Wydaje się, że zamysłem autorek było zaskoczenie. Książkę czytamy jak kalendarz z wyrywanymi kartkami, każdy opis dnia ma na celu wywołanie zaskoczenia.

Książka raczej zainspiruje czytelnika, niż wymaluje pełen obraz przywołanych postaci. Po więcej informacji należy sięgnąć do innych źródeł lub rozpocząć poszukiwania własne.

Na koniec muszę wyznać, że była to krzepiąca lektura. Żałuję tylko, że książka nie mogła, zapewne ze względu na koszty, zawierać kolorowych reprodukcji zdjęć.

Tłumaczenie książki: Małgorzata Bortnowska, Hanna de Broekere

Fragment książki:

5 STYCZNIA
Laura Knight
(1877–1970)
Brytyjska artystka Laura Knight wyrosła w biedzie i była zdecydowana dobrze zarabiać na swojej sztuce. Nigdy jednak nie chodziło jej tylko o pieniądze: „Kipiąca witalność sprawia, że chcę namalować całe życie”. Owa radość życia bije z jej obrazów przedstawiających ludzi teatru i młode kobiety na klifach Kornwalii, na granicy między lądem a morzem. Podczas drugiej wojny światowej tematyka dzieł Knight była całkiem inna, powstawały one bowiem na zamówienie War Artists’ Advisory Committee (agencji rządowej zamawiającej i kupującej obrazy przedstawiające brytyjski wysiłek wojenny). Obrazy, takie jak Corp Elspeth Henderson and Sgt. Helen Turner 1941 (Kapral Elspeth Henderson i sierżant Helen Turner 1941) oraz Ruby Loftus Screwing a Breech-ring (Ruby Loftus wkręca pierścień zamka), wspaniale i realistycznie dokumentują pracę kobiet w czasie wojny.
Po wojnie Knight walczyła o inne zamówienie: utrwalenie procesu norymberskiego – trybunału wojskowego utworzonego przez aliantów do osądzenia hitlerowskich przywódców za zbrodnie wojenne. Tego dnia w 1946 roku malarka poleciała do Niemiec. Przez cztery miesiące siedziała w sali sądowej w Norymberdze, robiąc szkice. Zobaczyła też na własne oczy, jak miasto zostało zniszczone przez wojnę.
Artystyczną wypowiedzią Knight było jej jedyne surrealistyczne dzieło The Dock, Nuremberg (1946, Ława oskarżonych, Norymberga). Większa część obrazu jest realistyczna: Göring, Hess i Ribbentrop siedzą na ławie oskarżonych, otoczeni
przez tłumaczy, żandarmerię wojskową i prokuratorów. Jednak u góry płótna scena przechodzi w obraz zniszczeń miasta. Ruiny na horyzoncie wciąż płoną.

Redaktorka naczelna Magazynu "płyń Pod Prąd", reporterka, dziennikarka, podcasterka na StacjaZmiana.pl, ogarnia @3miastotweetup i @TweetupAcademy. Prowadzi w piątki o 12:00 audycję (pokój) na Twitterze Podsumowanie Tygodnia. Przewodniczka po muralach na Zaspie. Od wielu lat szkoli młodych dziennikarzy. Prowadzi warsztaty związane z rozwojem inteligencji emocjonalnej. Inicjatorka i dyrektor programowy konferencji Medionalia. Twitter: KaMichalowska Snap: podprad Insta: Kmichalowska mail: naczelna(at)podprad.pl lub kasia(at)stacjazmiana.pl

Komentarze

Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także Książki

Na górę