Nasz profile

Największa ściema świata

Rozwój

Największa ściema świata

Największa ściema świata

Lubię mądrości ludowe. Szczególnie te traktujące o pracy. Bądź pracowity, nie będziesz bity. Kto pracować się nie leni, znajdzie zawsze grosz w kieszeni. Robota nie zając, wróć, bez pracy nie ma kołaczy. Piękne. Mówią też ” rób to, co lubisz, a nie będziesz musiał pracować”. No więc ja o tym chciałam.

Cudownie jest wstać skoro świt (zimą to nawet do 7.30 można pospać), zrobić kawę i nie czekając na innych zacząć nie pracować. W moim przypadku to niepracowanie poranne trwa do obiadu, mała, wymuszona przerwa na lunch, i znowu można do wieczora porobić nic. Nieraz po kolacji odbieram maile z pomysłami od kreatywnych zleceniodawców na dalsze niepracowanie. Z racji tego, iż swoje biuro urządziłam w domu, z ogromną przyjemnością przedłużam swoje lenistwo do 1-2 w nocy. Mogę sobie pozwolić, bo jutro od rana znowu nie czeka na mnie żadna praca.

A w weekend to już w ogóle, niezwykle rzadko muszę popracować, czasami nawet w weekendy bardziej nie pracuję, niż w dni robocze. W moim przypadku – dni nierobocze. Tak, kochani, to są uroki “rób to, co lubisz” i pracy, pardon, nie-pracy na własny rachunek.

Myślisz, że żartuję? Może trochę. Tylko odrobinę. W sumie, to jeżeli robisz to, co lubisz, masz zupełnie przes*ane. Jeśli swojej pracy nienawidzisz, zostawiasz ją w biurze. Zamykasz drzwi, zjeżdżasz windą i zapominasz. Nie mówisz o niej, nie chcesz robić nadgodzin, robota poza godzinami pracy nie istnieje. Ale wystarczy, że zajmiesz się tym, co lubisz i przepadłeś. Myślisz o tym, usprawniasz, bierzesz dodatkowe zlecenia, przed snem myślisz o tym, co zrobisz jutro. Twoi znajomi zaczynają ciebie unikać, bo opowiadasz tylko o swojej robocie. Filmy cię nudzą, przy piwie wpadasz na najlepsze pomysły, poniedziałek, środa, sobota, niedziela – wszystkie dni wyglądają tak samo.

A nie daj Boże pracujesz na własny rachunek! Wtedy nie ma dla ciebie ratunku. Uwierz mi. Robota staje się całym twoim życiem. Tylko popieprzeni masochiści w to wchodzą, ludzie nadpobudliwi. Rezygnują z bezpiecznej korpo dla nieprzewidywalnego. Zastanów się, czy tego właśnie chcesz?

CZYTAJ DALEJ
Zobacz również
Ana Matusevic

Blogerka, fotografka i człowiek kultury. Uwielbia podróże i odwiedziła: Gruzję, Grecję, Izrael, Portugalię, Norwegię, Włochy, Szkocję i Walię. Swoje fotografie i zapiski publikuje na blogu http://www.jakmalowany.pl. Lubi wyzwania i należy do tych ludzi, którzy ratują świat. Angażuje się w organizowanie tylko najlepszych konferencji (Medionalia, Trampki, Europejski Poeta Wolności). Instagram: anamatusevic Twitter: anamatusevic

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Rozwój

Na górę