Nasz profile

Jak być studentem?

Rozwój

Jak być studentem?

Jak być studentem?

Wybór kierunku studiów i przystosowanie się do trybu akademickiego nastręcza wystarczająco dużo trudności. A co dopiero gdy przyszły student wyjeżdża z rodzinnego miasta do innego.

Przed wyjazdem na studia warto zainteresować się, kto z twojego miasta wyjeżdża na ten sam uniwersytetrozpoczyna Maciej Loroff, student prawa na Uniwersytecie Warszawskim (Sopocianin). Nie muszą to być najbliżsi znajomi, ważne, że ma się już znajomego. A co zrobić, jeśli mimo to nikogo się nie zna? Warto zainteresować się wszelkimi spotkaniami integracyjnymi. Na moim wydziale zorganizowano kilkudniowy wyjazd przed rozpoczęciem roku akademickiego. Oprócz tego dużą rolę w poznaniu nowych ludzi odgrywa Facebook, dzięki któremu można się umówić i skontaktować z innymi osobami.

Rybka w oceanie
Na uczelni o wiele częściej niż w szkole spotkamy osoby spoza miasta. – W Warszawie miejscowi trzymają się razem, ale wynika to z faktu, że wcześniej się znali. Dlatego osoby spoza miasta przebywają w swoim towarzystwie. Mimo to nie radzę być nieśmiałym: trzeba dużo pytać, interesować się – Maciej podkreśla, że nie wolno przespać momentu poznania innych studentów.

 

Dwa wykłady na dzień
Na studiach w zależności od kierunku ma się o więcej czasu wolnego niż w liceum. Nie jest się ograniczonym przez sztywny plan lekcji. Ćwiczenia i wykłady odbywają się o różnych porach. Częstą zmorą studentów są okienka między zajęciami, których może być nawet kilka! Duża ilość wolnego czasu jest w stanie uderzyć do głowy, jednakże na początku warto uczęszczać na wszystkie wykłady i ćwiczenia, aby zobaczyć jak wygląda system nauki. – Oczywiście idealnym rozwiązaniem jest nauka na bieżąco. A jeśli nie, to podczas sesji trzeba zdać się na inteligencję. Niektórzy wychodzą z tego obronną ręką i piątką w indeksie, mimo że nie zajrzeli do podręczników – zauważa student prawa.

 

Is my home where is my heart?
– W Warszawie czułem się jak bezdomny. Mieszkałem w akademiku i zdecydowanie nie był to mój dom. Traktowałem to bardziej jak hotel i nie spędzałem tam dużo czasu – wspomina Maciej. Bez pomocy mamy trzeba zorganizować sobie czas: pomyśleć o zrobieniu zakupów, o wypraniu rzeczy, posprzątaniu pokoju. Alternatywą jest jedzenie na mieście w barach mlecznych czy studenckich i przy powrocie do domu zabranie walizki brudnych ubrań. – Warto szukać promocji dla studentów. Tego jest bardzo dużo, tylko trzeba mieć oczy otwarte, a łatwo można zaoszczędzić, nawet na jedzeniu na mieście– radzi Maciek.

 

Kartę bankową lepiej zostaw w domu
Oprócz dobrej umiejętności organizowania czasu, warto także zadbać o swoje finanse. – Jeśli ciągle płaci się kartą, to nie wie się, ile konkretnie ma się pieniędzy i szybko można się zdziwić, że konto jest puste. Dlatego wydaje mi się, że lepiej jak płaci się gotówką– Dzięki temu można na bieżąco wiedzieć, ile się wydaje i ile jeszcze zostało. Maciek powtarza, że przede wszystkim trzeba łapać okazję i znaleźć umiar.

 

Wyjścia na miasto
Podobną zasadę można zastosować w przypadku wyjść na miasto – szukać zniżek studenckich. – Opłaca się także np. kupić wejściówkę do teatru i siedzieć na schodach, w mniej przyjaznym miejscu. Jest taniej. W Warszawie jest mnóstwo małych kin, w których może nie grają nowości, ale bilety są tańsze. Oprócz tego muzea przeznaczają jeden dzień w tygodniu na darmowe wejście –Warto śledzić to, co się dzieje w mieście. Nie pozostawiać biernym na wydarzenia, tylko brać w nich udział.

 

Turysta czy mieszkaniec
Nie często zdarza się, że wybierając uczelnie – miasto, do którego się wybieramy, będzie nam znane. Maciej radzi, aby wysiąść przystanek wcześniej niż miejsce docelowe albo wybrać dłuższą drogę i zobaczyć coś, co jest niedaleko. – Kiedy miałem dzień wolny starałem się ze znajomymi wybrać w nowe miejsca, ale najczęściej poznanie miasta odbywało się w praniu, przy okazji bycia w jakimś miejscu.

 

Nasz wybór
– Na początku roku akademickiego na pewno warto mieć chęci poznania innych ludzi, miasta. Być po prostu otwartym i nie bać się!W końcu inni też są w podobnej sytuacji jak my, to jednoczy. Na koniec Maciej zaznacza, że jeśli coś się nie powiedzie, to można spróbować od nowa. – Jesteśmy młodzi i studia, to jedyny taki czas kiedy z łatwością można coś zmienić.

 

Dominika Stańkowska

Dominika Stańkowska

Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Gdańskim. Od zawsze chciała być dziennikarką i swoje marzenie spełniała w naszym magazynie. Kilkukrotnie była redaktorem wydania. Obecnie pracuje w innym zawodzie, ale przecież dziennikarzem się rodzisz i takim zostajesz.. Dominika, wciąż nie powiedziała swego ostatniego słowa!

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Rozwój

Na górę