Sylwia Czubkowska demaskuje cyfrowy świat
Ocenia: 5/5
Bóg Techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem.
Sylwia Czubkowska
Wydawnictwo ZNAK litera nova, Kraków 2025
„Reporterska praca, która pokazuje wielkie problemy w soczewce codziennego życia.”
Czy giganci technologiczni, naprawdę służą naszemu dobru, czy raczej subtelnie, lecz skutecznie, zmieniają naszą rzeczywistość, często w sposób daleki od ideału? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Sylwia Czubkowska w swojej najnowszej książce „Bóg techy”, która, jak przewiduje wielu, ma szansę stać się kolejnym bestsellerem autorki „Chińczycy trzymają nas mocno”.
Książka, powstała w wyniku dwuletniej, intensywnej pracy i lat dziennikarskich obserwacji, już teraz zdobywa uznanie, budząc szerokie zainteresowanie czytelników.
Intymna opowieść o każdym z nas
„Bóg techy” to nie kolejny teoretyczny traktat o technologii. Sylwia Czubkowska wchodzi do domu każdego z nas, tworząc dziennikarską opowieść, osadzoną w realnym życiu. Jest to opowieść o nas, łącząca kontekst historyczny z teraźniejszością.
Autorka, zbierając materiał do książki przez całe swoje zawodowe życie, odwołuje się do wydarzeń sprzed lat, w których sama uczestniczyła jako dziennikarka. Książka jest też formą refleksji nad tym, co technologia obiecywała, a co faktycznie przyniosła po latach ekspansji big techów w drugiej dekadzie XXI wieku.
Uber, Netflix i „zamknięte ogrody”
Ciężko jest wyjrzeć za ten płot
Dla wielu młodych ludzi, dwudziestolatków, świat bez Ubera czy Netflixa jest nieznany. Sylwia Czubkowska zwraca uwagę, że brak historycznego kontekstu sprawia, że młodsze pokolenia mogą mieć trudności ze zrozumieniem krytyki big techów. – Nie mając tego porównania, oni są już wychowani w tych zamkniętych ogrodach big techów, za wysokimi płotami. Bardzo ciężko jest za ten płot wyjrzeć – zauważa autorka.
Przykład Ubera jest symboliczny
Przykład Ubera jest symboliczny. Kiedyś postrzegany jako innowacyjna i tańsza alternatywa dla taksówek, dziś ujawnia swoje ciemne strony: brak bezpieczeństwa, wysokie ceny po monopolizacji rynku, czy brak elastyczności, wynikający z uzależnienia od aplikacji. – Już dziesięć lat temu coś było wiadomo. Na innych rynkach pojawiały się kontrowersje oraz krytyczne analizy tego co się dzieje, ale nam zajęło odkrycie skutków ubocznych kilka dobrych lat– mówi Czubkowska.
Cena postępu
Ekologiczne i etyczne koszty rozwoju technologicznego
Książka „Bóg techy” bezlitośnie obnaża ekologiczne i etyczne koszty rozwoju technologicznego. Autorka opisuje budowę gigantycznych serwerowni w pobliżu polskich parków krajobrazowych. Opisuje bezduszne hale bez okien zużywające ogromne ilości wody i energii.
Brak ekspertyz środowiskowych czy ignorowanie głosu lokalnych społeczności, to tylko niektóre z problemów poruszonych w książce.
Finansowanie przez gigantów technologicznych ośrodków badań nad AI
„Bóg techy” stawiają również ważne pytania o niezależność środowisk naukowych. Czubkowska z oburzeniem mówi o finansowaniu przez gigantów technologicznych ośrodków badań nad etyką sztucznej inteligencji. – Jeżeli finansuje je Facebook, Meta czy Amazon, to ja nie wierzę, że ci naukowcy będą mieli stuprocentową wolność podczas swoich badań – stwierdza autorka.
Most kulturowy i kręgosłup wartości
„Bóg techy” to książka budująca „mosty kulturowe” między przeszłością a teraźniejszością, pozwalając zrozumieć, dlaczego społeczeństwo tak łatwo uległo fascynacji technologią. To apel do studentów, naukowców i każdego czytelnika o krytyczne myślenie i budowanie „kręgosłupa wartości” w obliczu rozwijającej się wszechobecnie technologii.
Ludziom zależy, żeby zrozumieć rzeczywistość
– Zainteresowanie moją książką jest dowodem na to, że ludziom naprawdę zależy, żeby zrozumieć rzeczywistość – mówi Sylwia Czubkowska. – Zacznijmy od tego, żeby zrozumieć, co się dzieje na orbicie technologii i big techów. To dobry pierwszy krok – podsumowuje Sylwia.
„Bóg techy” to książka, która zmusza do refleksji i prowokuje do dyskusji. Jest to reporterska praca, która pokazuje wielkie problemy w soczewce codziennego życia. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć złożony świat, w którym żyjemy, i świadomie kształtować jego przyszłość.
Katarzyna Michałowska

















