Bóg Techy – to opowieść o każdym z nas
Intymna opowieść o każdym z nas
„Bóg techy” to nie kolejny teoretyczny traktat o technologii. Sylwia Czubkowska wchodzi do domu każdego z nas, tworząc dziennikarską opowieść, osadzoną w realnym życiu. Jest to opowieść o nas, łącząca kontekst historyczny z teraźniejszością.
Autorka, zbierając materiał do książki przez całe swoje zawodowe życie, odwołuje się do wydarzeń sprzed lat, w których sama uczestniczyła jako dziennikarka. Książka jest też formą refleksji nad tym, co technologia obiecywała, a co faktycznie przyniosła po latach ekspansji big techów w drugiej dekadzie XXI wieku.
Uber, Netflix i „zamknięte ogrody”
Ciężko jest wyjrzeć za ten płot
Dla wielu młodych ludzi, dwudziestolatków, świat bez Ubera czy Netflixa jest nieznany. Sylwia Czubkowska zwraca uwagę, że brak historycznego kontekstu sprawia, że młodsze pokolenia mogą mieć trudności ze zrozumieniem krytyki big techów. – Nie mając tego porównania, oni są już wychowani w tych zamkniętych ogrodach big techów, za wysokimi płotami. Bardzo ciężko jest za ten płot wyjrzeć – zauważa autorka.
Przykład Ubera jest symboliczny
Przykład Ubera jest symboliczny. Kiedyś postrzegany jako innowacyjna i tańsza alternatywa dla taksówek, dziś ujawnia swoje ciemne strony: brak bezpieczeństwa, wysokie ceny po monopolizacji rynku, czy brak elastyczności, wynikający z uzależnienia od aplikacji. – Już dziesięć lat temu coś było wiadomo. Na innych rynkach pojawiały się kontrowersje oraz krytyczne analizy tego co się dzieje, ale nam zajęło odkrycie skutków ubocznych kilka dobrych lat– mówi Czubkowska.
Cena postępu
Ekologiczne i etyczne koszty rozwoju technologicznego
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z autorką książki. Rozmowę przeprowadza Katarzyna Michałowska.












