Polski startup zmienia warszawskie Zoo
Nowa era w turystyce?
Wizyta w stołecznym zoo już nigdy nie będzie taka sama. Dzięki rozwiązaniu polskiego startupu, wspieranemu przez Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG), warszawski ogród zoologiczny wprowadził asystenta AI i system biletowy.
Przełomowe rozwiązanie, stworzone przez firmę Mateusza Sewastynowicza, zastąpiło kolejki do kas i papierowe bilety cyfrowym asystentem, dostępnym w wielu językach. Nowy system pozwala na zakup biletów online i otrzymywanie wskazówek.
Cyfrowy opiekun, który zna każdą żyrafę
Asystent AI działa jako przewodnik i obsługa klienta w jednym. Można go zapytać o godziny karmienia słoni, zarezerwować bilet rodzinny, a nawet uzyskać podpowiedź, jak sprawnie zwiedzić zoo. Co więcej, potrafi podać imię konkretnej żyrafy i poinformować, o której godzinie zje obiad.
– Chcieliśmy, aby rodziny mogły skupić się na tym, co najważniejsze – wspólnym czasie i odkrywaniu świata zwierząt, a nie na staniu w kolejkach – mówi Mateusz Sewastynowicz, założyciel startupu. – Zależało nam, by technologia ułatwiała wizytę.
W pierwszym miesiącu asystent odpowiedział na pytania 12 tysięcy osób, a 3 tysiące kupiło bilety online. To system, który automatyzuje całą ścieżkę klienta – od pierwszego kontaktu po obsługę po wizycie, a te wszystkie działania wpływają na skrócenie kolejki.
Od Suwalszczyzny do globalnej platformy
Przedsiębiorca z Suwalszczyzny przeszedł drogę od organizatora spływów kajakowych do twórcy platformy AI.
Kluczowym momentem dla rozwoju firmy był udział w programie Technopark Kielce Startup Booster Poland.
– Udział w akceleratorze był dla nas przełomem – zapewnił wsparcie finansowe i pomógł zdobyć zaufanie dużych instytucji. Współpraca z warszawskim zoo była jednym z naszych pierwszych projektów publicznych i otworzyła drzwi do kolejnych wdrożeń – dodaje Mateusz Sewastynowicz.
Obecnie startup pracuje nad ekspansją międzynarodową, mając ambicję stworzenia platformy, którą założyciel nazywa „OpenAI dla turystyki”.
Historia wdrożenia w warszawskim zoo to przykład dla innych instytucji. Pokazuje, że samorządy mogą sprawnie realizować projekty, czerpiąc z potencjału startupów.

















