Stereotypy silniejsze niż technologia?
Raport „Kobiety na politechnikach 2026” obnaża szklany sufit w STEM
Choć od niemal dwóch dekad polskie uczelnie techniczne starają się przyciągnąć kobiety, najnowsze dane pokazują, że droga do pełnego równouprawnienia w świecie nauk ścisłych jest wciąż kręta. Opublikowany 30 kwietnia raport OPI i Perspektyw to obraz szkolnictwa wyższego, które mimo postępu, wciąż tkwi w okowach tradycyjnych wzorców społecznych.
Mija 19 lat, odkąd Fundacja Edukacyjna Perspektywy oraz Konferencja Rektorów Polskich Uczelni Technicznych zainaugurowały pionierską akcję „Dziewczyny na Politechniki!”.
Dziś, niemal dwie dekady później, dr Bianka Siwińska, prezeska Fundacji, przyznaje: – Jesteśmy krok dalej, ale wciąż potrzebujemy wzmacniać kobiety w STEM. Dane zawarte w najnowszym raporcie „Kobiety na politechnikach 2026” potwierdzają te słowa z brutalną, statystyczną szczerością.

Informatyka zyskuje, nowe technologie tracą
Analiza danych przygotowana przez Ośrodek Przetwarzania Informacji (OPI) przynosi mieszane wnioski. Z jednej strony, w obszarze informatyki widać powolny, ale systematyczny wzrost obecności kobiet. Jeszcze sześć lat temu stanowiły one 14,7% studiujących, podczas gdy w roku akademickim 2024/2025 odsetek ten wzrósł do 16,2%.
Z drugiej strony, niepokój budzą dane dotyczące sektora nowych technologii. Tutaj odnotowano regres – udział kobiet spadł z 16,1% w roku 2019/2020 do 15,4% obecnie. Te liczby pokazują, że walka o różnorodność w najbardziej przyszłościowych sektorach gospodarki wciąż przypomina syzyfową pracę.
„Męskie” bastiony i „kobiece” wyspy
Raport rzuca światło na skrajną polaryzację płciową na niektórych kierunkach.
Na mapie Polski wciąż istnieją studia, gdzie nie znajdziemy ani jednej studentki. Do najbardziej zmaskulinizowanych należą:
-
Infotronika (Politechnika Krakowska) oraz Mikroinformatyka systemów cyfrowych (Politechnika Śląska) – zero kobiet na studiach II stopnia.
-
Automatyka i elektronika (Politechnika Bydgoska) – 1 kobieta na 76 studiujących.
-
Przemysłowe zastosowania informatyki (Politechnika Warszawska) – 1 kobieta na 63 studentów.
Zjawisko to działa w obie strony. Na kierunkach takich jak pedagogika przedszkolna na Politechnice Śląskiej, proporcje są odwrotne: na 90 kobiet przypada tam zaledwie jeden mężczyzna. Podobnie sytuacja wygląda na zoofizjoterapii czy architekturze wnętrz.
Nadzieja w „kierunkach zrównoważonych”
Mimo tych dysproporcji, na horyzoncie widać pozytywne zmiany. Eksperci uznają kierunek za zrównoważony, gdy udział jednej z płci mieści się w przedziale 40–60%. W roku akademickim 2024/2025 takich kierunków na uczelniach technicznych było już 122.
Liderem normalizacji jest inżynieria biomedyczna, którą na 12 uczelniach studiuje 1 415 kobiet i 944 mężczyzn. Coraz lepiej radzą sobie także nowoczesne kierunki łączące technologię z humanistyką lub analityką, jak human-computer interaction czy mathematical methods in data analysis na Politechnice Łódzkiej, gdzie kobiety stanowią ponad połowę studentów.
Potrzeba zmian systemowych
Według dr Anny Knapińskiej z OPI, dane te są sygnałem, że wybory edukacyjne młodych Polaków wciąż w dużej mierze podążają za stereotypami. – Wymaga to przede wszystkim działań systemowych oraz przełamywania barier już na wcześniejszych etapach edukacji – podkreśla współautorka raportu.
Kampania „Dziewczyny na Politechniki!” stała się stałym elementem polskiego krajobrazu edukacyjnego, niwelując szkodliwe przekazy, że „nauki ścisłe nie są dla dziewczyn”. Jednak jak pokazuje tegoroczny raport, dopóki informatyka i automatyka będą postrzegane przez pryzmat płci, a nie talentu, polski sektor technologiczny nie wykorzysta w pełni swojego potencjału.


















