Nasz profile

Nic nowego pod słońcem

Aktualności

Nic nowego pod słońcem

Nic nowego pod słońcem

20 listopada na Scenie Na Dole Teatru Ateneum zapraszamy na spektakl „Nic nowego pod słońce” pod opieką artystyczną Jacka Bursztynowicza w wykonaniu Sławomira Hollanda.

„Nic nowego pod słońcem” to spektakl złożony z tekstów Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Mariana Hemara, Jerzego Jurandota, Bolesława Leśmiana czy Juliana Tuwima. Wieczór doskonałych utworów literackich okraszonych zabawnym komentarzem i refleksją aktora, który z wdziękiem kulturalnego, eleganckiego inteligenta międzywojnia wprowadza nas w atmosferę liryki, satyry i kabaretu. Spostrzeżenia twórców dwudziestolecia okazują się dziś wyjątkowo aktualne, zaś Sławomir Holland spontanicznie i brawurowo dzieli się z widzami przemyśleniami na temat motywu przewodniego spektaklu: nic nowego pod słońcem.

Sławomir Holland, niczym wirtuoz, z łatwością wywołuje u widza cały wachlarz emocji: od gromkiego śmiechu przy tekstach kabaretowych, przez refleksję, aż po łzy wzruszenia, kiedy recytuje piękne i smutne wiersze o miłości „Dwoje ludzieńków” i „Pokoik na Hożej” (okazuje się, że wersja mówiona nie ustępuje śpiewanej). Aktor najwyraźniej lubi ryzyko: decyduje się na zaprezentowanie kilku utworów („Hottentotten”, „Piosenka międzypartyjna”, „Babcia przy radiu”), które ze względu na trudne zbitki słowne i intensywne tempo recytacji, sprawiają, że można sobie połamać język, ale Sławomir Holland wychodzi cało z tej próby. W programie znajduje się też wiersz mówiony charakterystyczną gwarą lwowską („Akrobata-mucha”) i kilka szmoncesów, w tym „Brydż”, „U lekarza”. Aktor proponuje widzom status współtwórców przedstawienia i pomiędzy poszczególnymi utworami zaprasza publiczność do zabawy, stawia pytania i zadaje zagadki.

„Nic nowego pod słońcem” to możliwość obcowania z tekstami o wysokich walorach literackich i ogromnym ładunku humoru, ale również okazja do zmierzenia się z prawdą o nas samych. A także do. zyskania dystansu, bo, jak przekonuje Sławomir Holland, nie warto narzekać na czasy, w których żyjemy. Wbrew pozorom kiedyś wcale nie było lepiej, a my sami, tak jak ci, którzy byli przed nami, i ci, którzy przyjdą po nas, jesteśmy przecież tylko na chwilę w theatrum mundi (teatrze świata).

CZYTAJ DALEJ
Zobacz również
Aleksandra Tomaszewska

Kocha książki, lubi szyć i produkować swoje kosmetyki. Zakręcona co jakiś czas na punkcie uczenia się czego nowego. Od wielu lat recenzuje książki. Absolwentka wydziału chemicznego na Politechnice Gdańskiej.

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Aktualności

Na górę