Nasz profile

Michael Grant – Gone. Zniknęli. Faza pierwsza: Niepokój.

Książki

Michael Grant – Gone. Zniknęli. Faza pierwsza: Niepokój.

Michael Grant – Gone. Zniknęli. Faza pierwsza: Niepokój.

wyd. JAGUAR, Warszawa 2009.
Ocena 5/5

Kiedy Stephen King pisze o książce, że ją kocha, oznacza to jedno – książkę wartą polecenia. Taką wyśmienitą recenzją zareklamowane zostało dzieło Michaela Granta Gone. Zniknęli.

 

Jest to historia dzieci stających w obliczu niewytłumaczalnego zjawiska. Pewnego dnia w jednym momencie znikają wszyscy, którzy mają 15 lat i więcej. Miasto ogarnia chaos. Główni bohaterowie, między innymi Sam i Astrid, muszą sobie poradzić nie tylko z niemowlakami pozostawionymi w domach, z zaopatrzeniem w żywność, ale także i z mocami, kojotami – mutantami i szeregiem nadprzyrodzonych zdarzeń. Wbrew pozorom nie jest to jednak lekka historia, a Sam (na szczęście) nie jest amerykańskim Potterem ETAPu w Perdido Beach.

Wydaje się, że jedynym mankamentem jest brak głębszego rysu psychologicznego. To taka stracona szansa, wykorzystana np. w Władcy much Goldinga – książce korespondującej z omawianą historią. Nie sposób nie wspomnieć też o podobieństwie do Kingowskiego sposobu prowadzenia akcji: częste zwroty, dramatyczne sceny, śmierć, walka o władzę, pościg z czasem… To wszystko zapewnia lekturę, od której nie można się oderwać.

Dzieło Michaela Granta można zaliczyć do najlepszych książek amerykańskiego rynku wydawniczego. Od tego roku dostępne w polskich księgarniach.

 

(Anna Iwanowska)

CZYTAJ DALEJ
Zobacz również
Anna Iwanowska

Doktorantka Uniwersytetu Gdańskiego, z zamiłowania naukowiec i pasjonat języka polskiego. Z zawodu redaktor i korektor. W latach 2010-2014 związana z Wydawnictwem Region. Swoją pracę doktorską poświęca "Dowcipowi językowemu w tekstach polskiego kabaretu z lat 2000-2013". Pracuje w Biurze Prasowym Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Mediator prowadzący rozmowy w duchu Porozumienia Bez Przemocy (NVC), metody komunikacji Marshalla Rosenberga. Uwielbia egzotyczne herbaty, kawę (koniecznie z mlekiem!) i zagraniczne seriale.

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Książki

Na górę