Nasz profile

Kate Griffin – Neonowy Dwór czyli zdrada Matthew Swifta

Książki

Kate Griffin – Neonowy Dwór czyli zdrada Matthew Swifta

Kate Griffin – Neonowy Dwór czyli zdrada Matthew Swifta

Przełożył Michał Jakuszewski
MAG 2011
Ocena: 4/5

Świetna pozycja, która wciąga wartką akcją już od pierwszej strony. Nie tylko dla miłośników magii, ale również dla każdego, żądnego niekonwencjonalnego spojrzenia na Londyn, z bardzo niezwykłej perspektywy. Czy można napisać coś nowego na temat magii, czego nie wiedziałby już typowy czytelnik fantastyki? Seria książek Kate Griffin udowadnia, że jednak jest to możliwe. I jest to nawet interesujące.

Głównym bohaterem powieści „Neonowy Dwór” jest Matthew Swift, czyli wciąż ten sam zawadiaka co w poprzednich odsłonach cyklu autorki. Po pokonaniu swojego nauczyciela i zarazem cienia pożerającego czarodziejów oraz Śmierci Miast przyszła pora na zmierzenie się z czymś bardziej przyziemnym, czyli wojną pomiędzy wrogimi frakcjami Neonowego Dworu i Plemienia. Przynajmniej tak wydaje się na początku. A początek wygląda tu niemal jak u Hitchcocka. Nocny Burmistrz Londynu, czyli Swift, w samym środku posiłku zostaje bez pytania teleportowany do płonącego budynku, na wezwanie pomocy od kobiety, która nie raz chciała go zabić. Potem jest już tylko ciekawiej. W wyniku następnych wydarzeń bohater musi opowiedzieć się po jednej ze stron i stanąć do walki we wspomnianym konflikcie. Tylko że pojawia się trzecia siła, której nikt się nie spodziewał i nikt poza Swiftem nawet nie zdaje sobie sprawy z jej istnienia. Tak więc przyszłość Londynu i jego mieszkańców znowu spoczęła na barkach postaci, od której kłopoty po prostu nie potrafią się trzymać z daleka.
Do plusów powieści można zaliczyć kreację bohaterów, których stopniowo poznajemy przez całą powieść. Tak samo dobrze prezentuje się główny bohater, który jest połączeniem dwóch jaźni w jednym ciele: człowieka który już raz umarł i niebieskich elektrycznych aniołów z kabli telefonicznych. Fuzja charakterów przekłada się nie tylko na sposób wypowiedzi postaci, która często wypowiada się w 3 os. ale również na niezwykłe moce które jej towarzyszą. Poważnym atutem książki jest również humor i dowcip przejawiający się najczęściej w perspektywie z jakiej oglądamy jakąś sytuację lub ciętych komentarzach postaci. Kolejny plus – magia, magia i jeszcze raz magia pokazana jako coś, co rodzi się również w pełnych zgiełku miastach a nie tylko w tajemnych kręgach na wsi. Przecież i ona musi się rozwijać, prawda? Zamiana skóry w zbrojony beton, wysadzanie asfaltu, kwasowe kule i mechaniczne smoki z silnikami odrzutowymi to tylko niektóre przykłady obecności magii w tym świecie. W zasadzie, minusem książki jest jedynie jej zakończenie, które nie kończy wszystkich wątków i wydaje się już wiadome na długo przed końcem czytania. Powieść też zawiera mało wątków pobocznych. Niektóre postacie aż się proszą o dokładniejsze przedstawienie ich historii.
Widać że autorka byłaby w stanie poprowadzić szerszą narrację, obejmującą więcej ciekawych kreacji postaci. Może oszczędza je na kolejne pozycje w tym uniwersum? Książka też mogłaby być dłuższa, ponieważ po przeczytaniu pozostawia pewien niedosyt, który zachęca też do przeczytania pozostałych pozycji autorki aby poznać lepiej wszystkich bohaterów.
Pozycja powinna przypaść do gustu każdemu kto lubi magię i magów w literaturze popularnej i liczy na wciągającą, może niezbyt wybitną ale z pewnością udaną powieść, która oderwie zupełnie od rzeczywistości w trakcie czytania. Może nie jest tak samo romantyczna jak ta spotykana powszechnie w literaturze ale ma swój niezaprzeczalny, trochę brutalny i nad wyraz współczesny urok.

Wybrane fragmenty:

– Rzecz w tym – ciągnęła nonszalancko – że jesteś miejskim czarnoksiężnikiem. Myślą naginasz światło latarń do swojej woli, czujesz smak rytmów miasta, karmisz się pyłem i tlenkiem węgla, a jeśli znajdziesz się blisko czegoś zielonego, łapie cię katar sienny. To byłoby całkiem fajne, kapujesz? A na tym jeszcze nie koniec. Jesteś martwym czarnoksiężnikiem. Gdzieś istnieje grób z napisem „Matthew Swift, zabity przez mistyczny cień albo coś takiego”, a w nim pusta trumna, bo ty nie umarłeś. Wróciłeś, i to towarzystwie niebieskich elektrycznych aniołów czy czegoś w tym rodzaju. No wiesz, jak Jezus. Jesteś też Nocnym Burmistrzem, a to piekielnie ważniacki urząd, który istnieje już chyba od dwóch tysięcy lat. Twoim obowiązkiem jest bronić miasta, ocalać je i tak dalej, jakbyś był królem Arturem i, no wiesz… jesteś naprawdę ekstra. Dopóki się nie odezwiesz.
Zastanawiałem się przez chwilę nad jej słowami.
– Jak Jezus? – zapytałem wreszcie.
– Ehe. Ale chyba lepiej zapomnij, że ci to powiedziałam – odparła.

„W łazience zastałe poobtłukiwane czerwone kafelki oraz podejrzane odory.
Siedziałem tam długo, z głową opartą o ścianę.
Gdy doszedłem do wniosku, że ściana i ja wyznaliśmy już sobie wszystkie posiadane sekrety, podniosłem się i stałem przez długi czas, zaciskając dłonie na brzegu zlewu. W pękniętym lustrze nad nim widziałem twarz. Krew, popiół i kurz czyniły z niej oblicze spotkanego w mroku potwora. Oczy były zbyt białe i za bardzo niebieskie, tylko one zachowały wyraziste kolory.
Gdy już znudziłem się widokiem tej twarzy, odkręciłem kurek i umyłem ją.
Niestety, nawet lodowata woda nie zdołała zmyć znużenia.
Utrzymywałem przyjacielskie kontakty ze ścianą przez całą drogę do wyjścia z toalety na górę.”

 

Redakcja Pod Prąd

Magazyn "płyń POD PRĄD” jest ogólnopolskim bezpłatnym kwartalnikiem studenckim z corocznym numerem specjalnym - STARTER dla studentów pierwszego roku. Magazyn trafia w potrzeby studentów używając różnorodnych form, takich jak: reportaże z ważnych wydarzeń na uczelniach; wywiady ze studentami, psychologami, profesorami, ciekawymi ludźmi; prezentacje kół naukowych; porady dotyczące zachowania się w różnych sytuacjach w życiu studenckim. „płyń POD PRĄD” dotyka ważnych tematów w życiu społecznym studenta, takich jak nauka, wartości oraz relacje międzyludzkie. Chcesz do nas pisać? Napisz! redakcja(at)podprad.pl Chcesz by objąć patronatem wydarzenie studenckie? Napisz do Marty! Marta Chelińska mchelinska(at)hotmail.com Kontakt do naczelnej - Katarzyny Michałowskiej: naczelna(at).podprad.pl

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Książki

Na górę