Nasz profile

Paweł Szlachetko – Wichrołak

Książki

Paweł Szlachetko – Wichrołak

Paweł Szlachetko – Wichrołak

Wydawnictwo Muza, 2011
Ocena: 3,5/5

Kto nie ma szczęścia w miłości, ten ma szczęście w pracy. Tą zasadą kieruje się Roman, główny bohater powieści Pawła Szlachetko, Wichrołak. Początkujący dziennikarz zamierza przeprowadzić w góralskiej wiosce śledztwo, ale wizyta szybko nabiera charakteru prywatnego. Mężczyznę dopada przeszłość, która ma dwadzieścia lat, gruby warkocz i na imię Marta. Jest to historia kryminalna z wątkiem miłosnym w tle, gdzie czarno-białe klisze zastępuje szara rzeczywistość.

W Szremlach Małych następuje seria rzekomych samobójstw górali. Mieszkańcy obarczają odpowiedzialnością za nie zjawę tytułowego Wichrołaka. Ten miejscowy znachor ginie z rąk podburzonych przez organistę Czernika gospodarzy, obwiniających go za masowy pomór owiec. Zemsta zza grobu budzi powszechną panikę, choć jedynym dowodem na obecność „Onego” (jak zwą Wichrołaka bacowie) jest noszona przez tajemniczą postać jego stara opończa. Zagadkę podejmuje się rozwiązać młody dziennikarz Roman. Jego plany ulegną zmianie, gdy okazuje się, że córka sołtysa, u którego zatrzymuje się, to jego miłość z czasów studenckich. Jej owocem jest dziecko, a mężczyzna musi dokonać wyboru: milczeć czy narazić się na gniew potencjalnego teścia. Sprawy nie ułatwiają kolejne śmierci mieszkańców wsi…

Przedstawiony przez autora przekrojowy obraz góralskiej społeczności okazuje się trafnym posunięciem. Na główną intrygę, zawiązaną przez zabójcę, nakłada się sieć mniejszych intryg, prowadzonych przez górali. Bohaterowie Szlachetki nie są papierowi, choć na pierwszy rzut oka do pełni szczęścia wystarczy im dziewucha, gorzałka i kiełbasa. Stojący na straży moralności organista to krętacz, który doprowadza do tego, że cała wieś ma krew na rękach. Sołtys Józwa, choć przekazuje ofiary na Kościół i żarliwie się modli, nie waha się prosić Wichrołaka o zioła wywołujące poronienie. Trójka gospodarzy – Bartłomiej, Walica i jego brat Jędrek, wykorzystują z kolei śmierć znachora, aby przejąć jego ziemię. Nawet uważany przez wszystkich za nieszkodliwego głupka niziołek Wisiek okazuje się czarnym charakterem niosącym śmierć.

Słabiej wypada przemiana głównej postaci, Romana. Początkowo jawi się on jako młody hulaka, który kieruje się w życiu materializmem i jest wręcz pozbawiony sumienia (za udawanie zięcia żąda od sołtysa pięciu tysięcy złotych). Stopniowo przeobraża się w kochającego partnera i ojca, ale jedynym bodźcem do zmiany charakteru staje się ujrzenie w ogrodzie ukochanej Marty. Z jednej strony jest to zakochany po uszy student czytający Gałczyńskiego. Z drugiej bohater wspominający dziewczyny, „które zmieniał niczym rękawiczki”. W tym przypadku plusy i minusy nie równoważą się.

Interesujący jest portret kobiet w powieści. Góralki narzekają na swoich chłopów i wolny czas poświęcają plotkowaniu, ale dobro wsi jest dla nich nadrzędne. Przykładem jest scena finałowa, kiedy kobiety stają ramię w ramię z mężczyznami, aby ukarać pośrednio winnego śmierci Wichrołaka i innych górali organistę. Czernik udaje się po pomoc do siostry zakonnej Anieli, ale ta staje po stronie społeczności i dumnie odpowiada „Teraz jestem góralką!”. Także w sprawach osobistych gospodynie mogą poświęcić dawne urazy w imię wyższych wartości. Opuszczona w młodości przez Walicę karczmarka Hamerykana wybacza góralowi, gdy dowiaduje się o jego śmierci. Zapomina o zniewagach i pomaga w przygotowaniach do pogrzebu. Kobiety to góralki z krwi i kości, potrafiące zadbać o zabezpieczenie potrzeb własnej rodziny. Taka jest wdowa po Curusiu-Hedynie, która w ramach zadośćuczynienia żąda ziemi od brata zabójcy swego męża (notabene zabójca Hedyni, Walica, to kolejny „samobójca”).

Rysą na silnej społeczności kobiet jest Marta. W przeciwieństwie do innych góralek, jest niesamodzielna i pozbawiona wyrazistego charakteru. Uzależniona od ojca i pogrążona w amnezji bohaterka nie może przejąć inicjatywy nawet, gdy jej dziecku grozi niebezpieczeństwo. Jej poczynaniami kieruje wówczas Roman, a Marta po raz kolejny podporządkowuje się czyimś poleceniom. Symboliczna jest scena, kiedy dziewczyna bezskutecznie próbuje powstrzymać gospodarzy od samosądu na Wichrołaku. Nawet związek Marty i Romana nie zyskuje sympatii. Jest niepotrzebnie rozciągnięty na całość fabuły i wprowadza zamęt w kryminalny wątek powieści. Śmieszność budzą relacje tej pary, polegające przez większość książki na próbach zrozumienia przez Romana niepamięci jego ukochanej.

Wichrołak to pozycja, która powinna zainteresować tropicieli kryminalnych zagadek. Trup ściele się tu gęsto i choć większość morderstw następuje w przedakcji, nie nudzimy się. Splot powieściowych intryg to istny węzeł gordyjski, którego rozwiązanie wprawi niejednego czytelnika w zdumienie. Pewną słabością powieści jest historia miłosna, słabo umotywowana i wewnętrznie sprzeczna. Całość tworzy jednak interesujący obraz góralskiej wioski, którą warto poznać chociażby z uwagi na obyczajowość bohaterów.

Wybrany fragment:
To nie on zabijał. To Wisiek mścił się za swoje krzywdy. On tylko chciał, by ludzie zrozumieli swą grzeszną naturę i pokajali się przed Bogiem.Nie latali nocą do zielarza, nie dawali wiary diabelskim zamówieniom i miksturom przynoszonym przed okryciem. To dzięki niemu przepędzono ze Szremli diabła.

 

Redakcja Pod Prąd

Magazyn "płyń POD PRĄD” jest ogólnopolskim bezpłatnym kwartalnikiem studenckim z corocznym numerem specjalnym - STARTER dla studentów pierwszego roku. Magazyn trafia w potrzeby studentów używając różnorodnych form, takich jak: reportaże z ważnych wydarzeń na uczelniach; wywiady ze studentami, psychologami, profesorami, ciekawymi ludźmi; prezentacje kół naukowych; porady dotyczące zachowania się w różnych sytuacjach w życiu studenckim. „płyń POD PRĄD” dotyka ważnych tematów w życiu społecznym studenta, takich jak nauka, wartości oraz relacje międzyludzkie. Chcesz do nas pisać? Napisz! redakcja(at)podprad.pl Chcesz by objąć patronatem wydarzenie studenckie? Napisz do Marty! Marta Chelińska mchelinska(at)hotmail.com Kontakt do naczelnej - Katarzyny Michałowskiej: naczelna(at).podprad.pl

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Książki

Na górę