Nasz profile

Paweł Huelle – Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala

Książki

Paweł Huelle – Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala

Paweł Huelle – Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala

Wydawnictwo Znak
Kraków 2014
Ocena: 4/5

 

Paweł Huelle lubi eksperymentować. Jego powieści zwykle zawierają w sobie część z twórczości obcej. Paweł Huelle lubi pożyczać motywy, historie lub style pisarskie. Lubi się nimi bawić. Z tego zamiłowania zrodziła się kolejna książka: „Mercedes-Benz”. To powieść pisana Hrabalem, odwołująca się do jego dzieła pt. „Wieczorna lekcja jazdy” – w ten sposób Gdańszczanin oddaje hołd czeskiemu pisarzowi z drugiej połowy XX wieku, którego twórczość należy do dorobku literatury powszechnej.

Podstawowa tematyka utworu to nauka jazdy samochodem. Paweł Huelle podczas spotkań z panną Ciwle w małym fiacie opowiada historie związane z samochodami w jego rodzinie. I wówczas narracja zaczyna się spiętrzać. Różne opowieści rodowe toczą się w stylu Hrabalowskim. W sposób humorystyczny pisarz przedstawia losy citroena jego babki czy zaloty dziadka albo pościgi samochodowe za balonem, które zawsze wygrywał jego dziadek swoim mercedesem. Dygresja goni dygresję, które przerywają jedynie komentarze instruktorki. Historie zahaczają o drugą wojnę światową i losy powojennej Polski, jednakże są przedstawione bez balastu martyrologicznego, w sposób przystępny, żeby nie powiedzieć pozytywny. Jest to również jedna z cech twórczości praskiego pisarza. Całość zaś zamyka konwencja listu do Bohumila Hrabala, która tłumaczy luźny styl. Zatem czeski prozaik to adresat powieści, jej bohater i poniekąd twórca, gdyż Huelle korzysta z charakterystycznej dla niego stylistyki oraz zaczerpnął pomysł powieści z jego dzieła.

Niestety zbytnie monologizowanie i wielość wątków moim zdaniem utrudnia kontakt z lekturą. Sprawia, że czytelnik, który lubi historie opowiedziane wprost, od początku do końca, zaczyna się nudzić i gubi wątek. Książka raczej dla miłośników Hrabala, a nie Huellego. Jednakże jak na autora „Weisera Dawidka” przystało jest to dobrze napisana powieść, pięknym językiem, uderzająca w tony gawędziarskie, w których kiedyś tak rozmiłowało się polskie czytelnictwo.

Warto wspomnieć, że książka została napisana na zamówienie firmy Mercedes-Benz, stąd tytuł, do którego na siłę Huelle stara się podporządkować treść. Być może aluzjami do Hrabala chciał podnieść wartość dzieła, nadając jej coś ponad definicję product placement.

Książka wydana bardzo przyzwoicie – gruba okładka, zdjęcia ilustrujące historie rodzinne, papier o żółtym zabarwieniu, który nie męczy oczu, czytelna czcionka i idealnie rozplanowana przestrzeń na stronie (mowa o odstępach między wersami, szerokości marginesów i numeracji stron) powodują, że tę reedycję wykonaną przez wydawnictwo Znak można zaliczyć do udanych.

Szkoda tylko, że wątek kursu prawa jazdy nie został zamknięty. Przyznam, że oczekiwałam na ten finał, gdyż sama razem z Pawłem Huelle przemierzałam Gdańsk, tylko że dwadzieścia lat później i to Yarisem, a przed zakończeniem lektury zdałam egzamin pozytywnie. A Panu jak poszło, Panie Huelle?

Fragment powieści:
Jechaliśmy serpentynami w górę moreny na lotnisko, przez uchylone okno wpadał do małego fiata przedmiejski zapach bzu, skoszonych traw i chłodny cień bukowych lasów, melancholijny nawet wiosną. – Przykro mi – powiedziałem – lecz nie docenia pani inwencji przedwojennych inżynierów; otóż gdy pierwszy raz w Mościcach rozegrano zawody balonowe, które nie były niczym innym, jak tylko krajową eliminacją do Pucharu Gordona Bennetta, gdy zachwyceni ową cudowną feerią kulistych form na niebie inżynierowie zebrali się wieczorem w klubie, któryś z nich rzucił synkretyczne hasło, ideę prawdziwie wagnerowską, by ulubiony przez nich sport automobilowy, któremu oddawali się bez reszty, połączyć odtąd ze sportem balonowym i w ten oto prosty sposób – spojrzałem głęboko w oczy panny Ciwle – narodziła się idea pogoni za lisem w wydaniu całkiem nowym, zgoła rewolucyjnym i demokratycznym…

 

Redakcja Pod Prąd

Magazyn "płyń POD PRĄD” jest ogólnopolskim bezpłatnym kwartalnikiem studenckim z corocznym numerem specjalnym - STARTER dla studentów pierwszego roku. Magazyn trafia w potrzeby studentów używając różnorodnych form, takich jak: reportaże z ważnych wydarzeń na uczelniach; wywiady ze studentami, psychologami, profesorami, ciekawymi ludźmi; prezentacje kół naukowych; porady dotyczące zachowania się w różnych sytuacjach w życiu studenckim. „płyń POD PRĄD” dotyka ważnych tematów w życiu społecznym studenta, takich jak nauka, wartości oraz relacje międzyludzkie. Chcesz do nas pisać? Napisz! redakcja(at)podprad.pl Chcesz by objąć patronatem wydarzenie studenckie? Napisz do Marty! Marta Chelińska mchelinska(at)hotmail.com Kontakt do naczelnej - Katarzyny Michałowskiej: naczelna(at).podprad.pl

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Książki

Na górę