Nasz profile

David Pawson – Islam przyszłość czy wyzwanie?

Książki

David Pawson – Islam przyszłość czy wyzwanie?

David Pawson – Islam przyszłość czy wyzwanie?

Oficyna Wydawnicza Vocatio, Warszawa 2015

Ocena: 4/5

Gazety wieszczą, że Europa stanie się muzułmańskim kontynentem. Zewsząd docierają do nas informacje o kolejnych grupach uchodźców dopływających do granic naszego kontynentu. Można uogólnić, że dociera do nas dwugłos. Z jednej strony nawoływanie do zamykania się z powodu lęku i niechęci do muzułmanów, a z drugiej otwartość, optymistyczne prognozy i entuzjazm. Książka Davida Pawsona pomaga zrozumieć wschodnią kulturę osobom, które wywodzą się z chrześcijaństwa. Autor w części swoich wywodów skupia się na dokładnym omówieniu, jakie różnice kulturowe będzie trzeba pokonać, by wyjść na przeciw muzułmanom.

Książka Pawsona składa się z trzech części. Pierwsza omawia kulturę islamu poprzez aspekty historyczne, antropologiczne i socjologiczne, druga proponuje konkretne rozwiązania osobom pochodzącym z kultury chrześcijańskiej. Trzecia część to obszerny artykuł zawierający polemikę z krytyką, która pojawiła się rok po opublikowaniu dwóch pierwszych części książki. Autor oddaje się rozważaniom na temat tego, czy Boga chrześcijan, żydów i muzułman można nazywać Allahem.

David Pawson pochodzi z Wielkiej Brytanii. Z tego powodu opis rozwoju islamu w Europie opiera się na wyspiarskich doświadczeniach. Poznajemy zarówno polityczne doświadczenia Brytyjczyków, wyzwania przed jakimi stoją i zagrożenia, których się lękają, jak również zmiany jakie zaszły w ciągu ostatnich dwóch dekad.

Rozpoczynając swoją książkę Pawson skupia się na objaśnieniu jej celu: „chcę podkreślić, że ta książka nie jest bynajmniej w moim zamyśle jakimkolwiek atakiem na muzułmanów. Byłbym głęboko zasmucony, gdyby materiał ten spowodował lęk lub został użyty do wywołania strachu lub nienawiści wobec wyznawców islamu. Obydwie z tych emocji karmią się nawzajem. Niektórzy chrześcijanie są i tak już wystarczająco zastraszeni, co z łatwością może przerodzić się w irracjonalną i paraliżującą fobię generującą rasistowskie postawy i czyny”.

Zaraz po tym dowiadujemy się, że islam jest „drugą co do wielkości religią świata i gromadzi pod swoimi skrzydłami co najmniej jedną piątą ludzkości. Jednocześnie liczące półtora miliarda wyznawców chrześcijaństwo obejmuje jedną trzecią światowej populacji. Islam jest najszybciej rozwijającą się religią na świecie – przyrost wiernych jest ponad czterokrotnie większy niż w chrześcijaństwie”. W kolejnych podrozdziałach znajdziemy omówienie rozwoju islamu i jego ekspansji na każdym z kontynentów.

Ze względu na omawianie religii z perspektywy Brytyjczyka, autor pokazuje wpływ islamu wskazując na jego urok (rozdział o Islamskim uroku), pod którym znalazła się brytyjska księżna Diana. „Książę Edynburga zaangażował się w projekt opublikowania najbardziej wiarygodnego tłumaczenia Koranu na język angielski. Romans księżnej Diany z Dadim Al.-Fayedem niemal doprowadził do pierwszego małżeństwa muzułmańskiego w kręgach brytyjskiej rodziny królewskiej.”

David Pawson mówi o islamie jako o prostej religii, w odróżnieniu do złożonego chrześcijaństwa. „Zasady przystąpienia do islamu są najprostsze ze wszystkich. W tej kwestii jest on najłatwiejszą ze wszystkich religii. Wszystko czego się wymaga od potencjalnego wyznawcy, to wyrecytowanie jednozdaniowego kredo w obecności świadka. Po zupełnie przeciwnej stronie stoi chrześcijaństwo, które jest dużo bardziej złożone, a jego nauki są często trudne do zrozumienia i zaakceptowania. Jego różnorodne wyznanie wiary w każdym przypadku dłuższe i wspominają nawet pięć postaci – trzy Boskie i dwie ludzkie, z których te ostatnie to zacna kobieta odpowiedzialna za narodziny Chrystusa i niegodziwy mężczyzna odpowiedzialny za Jego śmierć. Łączą w sobie swoistą mieszankę kosmologicznych, historycznych, biologicznych i kościelnych stwierdzeń, często przy pomocy niejasnych i archaicznych zwrotów (np. Bóg z Boga). Aby być jednak w pełni obiektywnym należy dodać, że każde chrześcijańskie Credo jest sformułowane jako wyznanie wiary właśnie i zawsze zaczyna się od słowa: Wierzę w… Pisma chrześcijańskie są dłuższe i zdecydowanie bardziej zróżnicowane. Spisane przez ponad czterdziestu autorów na przestrzeni czternastu wieków, nieuchronnie pełne są różnic nie tylko stylistycznych czy treściowych, ale także gatunkowych, składają się bowiem na nie pieśni, przypowieści, zapisy historyczne, przepowiednie, biografie i listy. Prawdę mówiąc, Biblia jest nie tyle jedną księgą, co zbiorem sześćdziesięciu sześciu ksiąg, podzielonym na dwa podzbiory, z których jeden to chrześcijańskie pisma Nowego Testamentu (o rozmiarze podobnym do Koranu), a drugi to żydowskie pisma Starego Testamentu (rozmiarowo czterokrotnie większe od Koranu) włączone do Biblii dlatego, że Bóg Izraela i Ojciec Jezusa to jedna i ta sama osoba.”

Pawson wskazuje na podobieństwa (Jezus narodził się z dziewicy) i różnice (w Biblii Jezus jest Bogiem, który zdecydował się wcielić w postać człowieka, Koran tego nie dopuszcza) Biblii i Koranu.

Islam głosi pięć filarów zasad, które muszą być wypełnione przez każdego muzułmanina. „Pierwszy filar opiera się na regularnym recytowaniu kredo. Drugi filar zaleca zanoszenie modłów do Allaha pięciokrotnie w ciągu każdego dnia i publicznie, z innymi współwyznawcami, w każdy piątek. Nie zajmują one dużo czasu, lecz wymagają wcześniejszego rytualnego obmycia niektórych części ciała. Trzeci filar polega na dawaniu jałmużny biednym. Jest to wyznaczona kwota w wysokości 2,5% dochodu. Czwarty filar nakazuje post podczas miesiąca ramadan. Chodzi tu o powstrzymanie się od jedzenia i picia (co jest ogromnym trudem w warunkach pustynnych!) pomiędzy wschodem i zachodem słońca. Niewygoda ta jest łagodzona czynieniem jednego i drugiego natychmiast po zachodzie słońca. Piąty filar to odbycie pielgrzymki do Mekki przynajmniej raz w życiu, jeśli tylko to możliwe. Podczas takiej pielgrzymki należy okrążyć siedmiokrotnie świątynię Al-Kaba, ponieść jakąś ofiarę oraz udać się za miasto w celu obrzucenia diabła kamieniami.”
Autor wskazuje na różnice w pojmowaniu wyrażania swojej religijności wynikające z wychowania w innej kulturze. Dla muzułmanina Koran jest świętą księgą, której oddaje się należny szacunek. Księga ta powinna leżeć na najwyższej półce w domu, a obrazą dla niej jest położenie jej poniżej pasa stojącego człowieka. Łatwo zrozumieć, że muzułmanin będzie zgorszony, jeśli zobaczy osobę kładącą Biblię na podłodze.

Autor opisuje wiele przykładów różnic kulturowych i niezrozumień z tego wynikających: „Wyznawcy islamu są mocno zdegustowani moralną dekadencją zachodniego społeczeństwa, pogardzają obsesją związaną z seksem, narkotykami i alkoholem (spożywanie tego ostatniego jest zakazane, aż do momentu znalezienia się w raju). Tak daleko idąca pobłażliwość jest im całkowicie obca i tworzy napięcia wśród rodzin imigrujących, które nagle widzą, że ich własne dzieci zaczynają ulegać moralnej degradacji pod wpływem swoich zachodnich rówieśników i ekspansywnych mediów.”
Tłumaczy też, że muzułmanin zakłada, iż każdy mieszkaniec Europy to chrześcijanin ze względu na to, że każdy człowiek urodzony w kraju muzułmańskim jest muzułmaninem. Ludziom wywodzącym się z kultury wschodu trudno pojąć indywidualizm w kulturze zachodu. Nie są w stanie pojąć, że wiara to osobisty wybór każdego człowieka, bo sami nie mają takiego wyboru. Nie są w stanie pojąć, że chrześcijaństwo to indywidualna relacja z Bogiem. Poznając zdeprawowany zachód (z perspektywy swoich wartości), obwiniają chrześcijaństwo za taki stan rzeczy.

Pawson w rozdziale „Sedno islamu” opisuje konsekwencje wspólnotowego pojmowania świata. „Według muzułmańskiego nauczania świat dzieli się na dwa terytoria: sferę czy też <dom (terytorium) pokoju> – Dar al-Salaam (takie terytorium, które już znajduje się pod panowaniem szariatu), a także sferę lub inaczej <dom (terytorium) pokoju> – Dar al-Harb (to terytorium, które jeszcze nie jest objęte panowaniem islamu, ani nie jest poddane Allahowi). Sukcesem misyjnym dla islamu nie jest więc to, że ktoś <jakiś pojedynczy człowiek> nawróci się na tę religię, ale to, że kraj zostanie poddany Allahowi.”

W książce możemy znaleźć głębsze studium historii powstania islamu, jego rozwoju, różnorodności i wpływu na historię chrześcijańskiego świata. Druga jej część przynosi propozycję czytelnikowi, aby pochylił się w swoich rozmyślaniach nad kwestią połączenia kultury wschodu i zachodu, co pozwoli mu spojrzeć na islam z innej perspektywy. Autor proponuje, ubarwiając wywody teologicznym uzasadnieniem, jak chrześcijańska kultura może odpowiedzieć na islam. Przekonuje, że ważnym elementem zrozumienia islamu jest poznanie rzeczywistości chrześcijańskiej, więzi wspólnotowych oraz postawienie na prawość.

Chcę polecić tę książkę czytelnikom wychowanym w kulturze katolickiej. Wywód Pawsona pozwoli zrozumieć różnice i podobieństwa obu sposobów myślenia. Ponadto zasugeruje czytelnikom w jaki sposób opowiedzieć muzułmanom o Bogu chrześcijan nie wystawiając się na śmieszność lub nie obrażając kogoś wychowanego w innej kulturze.

Islam przyszłość czy wyzwanie? może natomiast rozczarować czytelników, którzy oczekiwali vademecum na temat islamu. Autor uprzedza o tym w prologu, pisząc, że inni napisali o wiele lepsze podręczniki na ten temat.

Na koniec pragnę nadmienić, że David Pawson był wielokrotnie w Polsce, można z łatwością odszukać na YouTube jego wykłady przetłumaczone na język polski.

 

Katarzyna Michałowska

Redaktor naczelna Magazynu "płyń Pod Prąd", reporter, dziennikarz, podcasterka na StacjaZmiana.pl, ogarnia @3miastotweetup i @TweetupAcademy. Przewodniczka po muralach na Zaspie #kochamurale. Od wielu lat szkoli młodych dziennikarzy. Prowadzi warsztaty związane z rozwojem inteligencji emocjonalnej. Inicjatorka i dyrektor programowy konferencji Medionalia. Twitter: KaMichalowska Snap: podprad Insta: Kmichalowska mail: naczelna(at)podprad.pl

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Książki

Na górę