Nasz profile

Inżynierska precyzja muzyki wody i ognia na Politechnice Gdańskiej

Aktualności

Inżynierska precyzja muzyki wody i ognia na Politechnice Gdańskiej

Inżynierska precyzja muzyki wody i ognia na Politechnice Gdańskiej

W sobotni wieczór Politechnika Gdańska otworzyła się na mieszkańców Gdańska oraz turystów. Odbył się pierwszy otwarty koncert plenerowy przed zabytkowym Gmachem Głównym.

Od momentu zawiadamiania o wydarzeniu, przygotowania do koncertu odbywały się z inżynierską perfekcją. Zaproszenie na koncert zawierało, czytelnie wyrysowaną mapę kampusu, a każdy wiedział dokładnie, gdzie może zaparkować, jeśli wybierze się na koncert samochodem.

Grunt to dobre oznaczenia

W dniu koncertu goście wchodzący na teren Politechniki Gdańskiej wiedzieli, w którą stronę zmierzać, ponieważ kierowały ich czytelne znaki. W lewo toaleta, prosto food trucki, w prawo koncert. Nikt się nie mógł zgubić. Na skrzyżowaniach dróg na kampusie czekała na turystów, studentów i lokalsów gwardia politechniczna. Kierowała, tłumaczyła lub wdawała się w uprzejme rozmowy z nadchodzącymi gośćmi.

Do tej pory, tego typu koncert odbywały się co roku w kościele na Morenie, pierwszy raz wszyscy mogli zostać zaproszeni na plac przed Politechniką.

Plac koncertowy

Plac przed Gmachem Głównym niedawno przeszedł remont generalny. Wycięto zieleń i ścięto dwa drzewa, zbudowano ławki, zamontowano dwie fontanny na ogromnej przestrzeni. Obecnie na placu może zmieścić kilkutysięczny tłum. Otoczenie dało możliwość do zorganizowania koncertu, nie tylko dla społeczności akademickiej, ale dla gdańszczan gdańszczanek i przebywających w mieście turystów.

Muzyka wody i ognia

Godzinę przed koncertem na placu gromadzą się tłumy. Można przysiadać na krzesełkach lub na trawie, o ile wzięło się ze sobą koc.

Słońce zachodzi, fontanny zaczynają błyskać różnorodnymi barwami, oświetlone detale gmachu Politechniki Gdańskiej zaczynają pokazywać się gościom w iluminacji. Szum słów miesza się z szumem wody.

Chór i orkiestra przygotowują się do występu. Wcześniej ćwiczyli na pistacjowej podłodze w Laboratorium Linte 2 na Wydziale Elektroniki i Informatyki. Pomieszanie klasyki z nowoczesnością zawsze cieszy oko.

Zaczęło się. Koncert zapowiada Agnieszka Oszczyk (dziennikarka i prezenterka Telewizji Polskiej), by za chwilę rozbrzmiały pierwsze nuty zagrane przez Gdyńską Orkiestrę Barokową „Sinfonia Nordica” pod batutą dr. hab. Mariusza Mroza.

Szum wody wydawał się grać razem z orkiestrą, a utwory Georga Friedricha Haendla, w wykonaniu Akademickiego Chóru Politechniki Gdańskiej, Akademickiego Chóru Politechniki Krakowskiej „Cantata”, zachwycały tłumnie zgromadzoną publiczność.

Goście usłyszeli Hymn Koronacyjny „Zadok the Priest”, „Muzykę na wodzie” i „Muzykę sztucznych ogni”. Ta ostatnia towarzyszyła fajerwerkom, które w pierwszej części utworu odpalone z umiarem, na finale zatrzęsły politechniką w posadach.

Oklaskom nie było końca.

Inżynierska precyzja

Przepiękna sceneria i perfekcyjnie, po inżyniersku, przygotowane wydarzenie. Nawet mieszkańcy zostali uprzedzeni, jak podczas sąsiedzkiej parapetówki. Studenci roznieśli 1000 ulotek, by zawiadomić, że do 23:30 politechnika zakłóci ciszę nocną.

Mieszkańcy Wrzeszcza nie doświadczają takich atrakcji w ciągu roku. Politechnika zazwyczaj żyje swoim niewidzialnym rytmem. Sobotnie wydarzenie po raz pierwszy nie dało spać mieszkańcom Wrzeszcza. Ale czy raz w roku nie można pozwolić sobie na to, by nie spać? Mamy nadzieję, że mieszkańcy wykażą się zrozumieniem i łaską.

Zdradzimy tylko sekret, że rektor PG, profesor Jacek Namieśnik, który codziennie chodzi spać o 20:00, też wyjątkowo spać nie poszedł. Został do końca.

A organizatorzy, jak obiecali, tak i zrobili. Z inżynierską precyzją, koncert zakończył się o 23:30 i nad politechniką zaległa na długo cisza. Ale my mamy nadzieję, że za rok politechnika znów się obudzi (na chwilkę) i nas wszystkich pobudzi.

Katarzyna Michałowska

Magazyn Studencki „płyń Pod Prąd”, był patronem Koncertu „Muzyka wody i ognia” na Politechnice Gdańskiej.

Jeśli chcesz posłuchać rozmowy z rektorem PG, profesorem Jackiem Namieśnikiem, zapraszam do wysłuchania podcastu na Stacji Zmiana.

Dziękuję Mateuszowi Pieniążkowi za udostępnienie zdjęć.

 

Katarzyna Michałowska

Redaktor naczelna Magazynu "płyń Pod Prąd", reporter, dziennikarz, podcasterka na StacjaZmiana.pl, ogarnia @3miastotweetup i @TweetupAcademy. Przewodniczka po muralach na Zaspie #kochamurale. Od wielu lat szkoli młodych dziennikarzy. Prowadzi warsztaty związane z rozwojem inteligencji emocjonalnej. Inicjatorka i dyrektor programowy konferencji Medionalia. Twitter: KaMichalowska Snap: podprad Insta: Kmichalowska mail: naczelna(at)podprad.pl

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Aktualności

Na górę