Nasz profile

Niekibolska piłka

Studenci

Niekibolska piłka

Niekibolska piłka

Daria Dyks jest na drugim roku pedagogiki z animacją społeczną, na Uniwersytecie Gdańskim. Ma wrażenie, że nie pamięta życia bez kibicowania, ponieważ kibicuje praktycznie od dziecka.

Czemu jesteś kibicem?
Jestem kibicem, ponieważ gdy oglądam mecze czuję, że żyje. Emocje jakich dostarczają mi widowiska sportowe są niepowtarzalne i bezcenne. Zadecydowało szybsze bicie serca, które pojawiało się wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego.

Czy masz jakieś pierwsze, szczególne wspomnienie?
Nie pamiętam dokładnie, który to był mecz, jakie drużyny grały. Ale emocje sięgały zenitu. Mnóstwo ludzi na stadionie, doping , wrzawa, coś niesamowitego. No i ta myśl To jest to!

W Polsce istnieje przeświadczenie, że piłka nożna to męski sport. Chłopcom kupuje się szaliki drużyn, mężczyźni chcą spędzać czas oglądając mecz z kolegami w telewizji. Czy mężczyźni, z którymi rozmawiasz doceniają twoją wiedzę
Myślę, że często tak jest, że dziewczyny, które przychodzą na mecze są jedynie towarzyszkami. Jest też grono płci żeńskiej, które zna każdy najdrobniejszy szczegół z życia swojej drużyny i te panie serdecznie z tego miejsca pozdrawiam. Mężczyźni z początku sceptycznie podchodzą do mojej wiedzy, często mam wrażenie, że opiera się to na zasadzie o przeczytała jeden artykuł i się wymądrza, ale po głębszej rozmowie naprawdę mnie cenią. Tym osobom, które doceniają moje poświecenie dla klubu też serdecznie dziękuję i obiecuję, że to się nie zmieni.

Czy chcesz połączyć pasję z życiem zawodowym?
Studiuję na Uniwersytecie Gdańskim. Tak, planuję zostać psychologiem sportu, Zobaczymy w przyszłości czy nie przeceniam swoich możliwości. Aczkolwiek nie wyobrażam sobie pracować w zawodzie, który nie będzie bezpośrednio związany z moim drugim domem – stadionem.

Co najbardziej lubisz w piłce nożnej?
W piłce nożnej najbardziej ujmują mnie emocje i zaangażowanie piłkarzy, jak i ludzi związanych z klubami, z rozgrywkami piłkarskimi w ogóle. Kocham każdy rzut wolny, rożny, każdy gol. Nie można jednoznacznie określić co najbardziej się lubi. Pasję kocha się za całokształt.

Czy poświęcasz się dla swojego klubu?
Nie uważam, żeby to było poświęcenie. Kibicem się jest a nie bywa. Wszystko co robię dla klubu, robię z uśmiechem na twarzy. Owszem, spędzam wiele czasu zajmując się otoczką związaną z moim klubem, ale zapewniam, że to dla mnie czysta przyjemność.

Wiem, że jesteś kibicem wielu drużyn. Między innymi Lechii Gdańsk, drużyny z ekstraklasy, ale też Bytovii Bytów, która niedawno weszła do II ligi. Co powoduje, że kibicujesz właśnie tym drużynom?
Jestem kibicem Bytovii, ponieważ jest to drużyna z miasta, w którym mieszkam. Zafascynowała mnie w tej drużynie gra prawdziwej pasji i pomimo, że nie reprezentują oni światowego poziomu piłkarskich rozgrywek, dla mnie są magami futbolu. Prawdziwymi piłkarzami są dla mnie sportowcy, których pasjonują poznani ludzie, strzelone bramki, faule, obejrzane kartki. To ludzie którym zależy na tym co robią i ludzie, którzy tym oddychają. A to cechuje Bytovię. Pewnie, że gdzieś tam w grę wchodzą pieniądze, ale to właśnie na boiskach, na których mecze rozgrywa Bytovia widzę prawdziwych zwycięzców i prawdziwą piłkę.

W związku z ostatnimi wydarzeniami, chociażby z 11 listopada, rozpowszechnił się obraz kibica – kibola. Co o tym sądzisz?
Stereotyp kibola… wiele się o tym mówi owszem, są ludzie, którzy są niedowartościowani w jakiś sposób i w ustawkach, bieganiu w szaliku ulubionego klubu z bejsbolem za bezbronnymi kibicami upatrują sens życia. W większości jednak ludzie, których pasjonuje piłka to oddani kibice. Kibol ma własną strukturę wartości… Myślę, że nie każdy kibic jest kibolem, a Polska wcale nie jest jak to można usłyszeć na stadionach –
kibolska. Niestety, stereotypowo zwykły kibic może być odbierany w społeczeństwie jak jakiś bandyta z maczetą,

Jestem ciekawa, jakie jest Twoje zdanie na temat EURO 2012.
Euro to dla mnie, oprócz widowiska sportowego – wrzask i mnóstwo turystów. Cieszę się, że padło na Polskę. Mam nadzieję, że jako gospodarze turnieju podołamy zarówno piłkarsko jak i organizacyjnie. Jeśli chodzi o przeprowadzki drużyn …Lechia jest mi bardzo bliska. Ze stadionem na Traugutta wiąże się sentyment, masa wspomnień , to nie jest do opisania w słowach . Fakt, to mnie nie cieszy.

(Katarzyna Szimikowska)

CZYTAJ DALEJ
Zobacz również
Redakcja Pod Prąd

Magazyn "płyń POD PRĄD” jest ogólnopolskim bezpłatnym kwartalnikiem studenckim z corocznym numerem specjalnym - STARTER dla studentów pierwszego roku. Magazyn trafia w potrzeby studentów używając różnorodnych form, takich jak: reportaże z ważnych wydarzeń na uczelniach; wywiady ze studentami, psychologami, profesorami, ciekawymi ludźmi; prezentacje kół naukowych; porady dotyczące zachowania się w różnych sytuacjach w życiu studenckim. „płyń POD PRĄD” dotyka ważnych tematów w życiu społecznym studenta, takich jak nauka, wartości oraz relacje międzyludzkie. Chcesz do nas pisać? Napisz! redakcja(at)podprad.pl Chcesz by objąć patronatem wydarzenie studenckie? Napisz do Marty! Marta Chelińska mchelinska(at)hotmail.com Kontakt do naczelnej - Katarzyny Michałowskiej: naczelna(at).podprad.pl

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Studenci

Na górę