Nasz profile

Studia na kredyt – ale co dalej? Trzeba spłacać grosz, do grosza

Poradniki

Studia na kredyt – ale co dalej? Trzeba spłacać grosz, do grosza

Studia na kredyt – ale co dalej? Trzeba spłacać grosz, do grosza

Chcesz mieć nowy komputer, samochód czy mieszkanie? Brak pieniędzy, to żaden problem. Prawie wszystko można dziś zdobyć na kredyt. Nawet wykształcenie.

Jeśli studiujesz i masz problemy z deficytem gotówki w swoim portfelu, to najwyższy czas na znalezienie sobie dodatkowego zajęcia. Statystyczny polski student przynajmniej raz na kilka miesięcy podejmuje pracę zarobkową, aby podreperować swój budżet. Znaczna część młodych ludzi pracuje na stałe w ciągu roku akademickiego.

Kredyty studenckie miały wyrównywać szanse edukacyjne, ale od początku ich charakter był komercyjny

Jednak jest i druga strona medalu. Studenci, którzy pracują, nie mają czasu się uczyć, są więc stałymi bywalcami wszelkich poprawek. Jak mawia dziekan pewnej warszawskiej uczelni: nauka jest zazdrosna i nie lubi konkurencji.

Życie na kredycie

Co zatem pozostaje, jeśli klasyfikujemy się jako miłośnicy dobrych stopni z finansowymi brakami? Wystarczą dwa słowa. Kredyt studencki. Został stworzony z myślą o zdolnej młodzieży bez zaplecza materialnego. Miał być unikatowym sposobem na wyrównywanie szans edukacyjnych. Propozycja banków jest skierowana głównie do niezamożnych rodzin, których nie stać na utrzymanie i finansowanie dzieci na studiach.

Kredyt pozwala studiować i nie martwić się o finansową przyszłość. Pieniądze wypłacane są w miesięcznych ratach przez czas trwania studiów. Dogodne warunki spłaty przyczyniają się do popularności, jaką cieszy się kredyt studencki. Nie bez znaczenia jest też termin spłaty, który rozpoczyna się dopiero po ukończeniu nauki. Dodatkowo najlepsi absolwenci mogą liczyć na umorzenie 20 procent kredytu. Jednak trzeba pamiętać, że takie przypadki jak nie zaliczenie semestru lub zawieszenie w prawach studenta, powodują wstrzymanie wypłat.

Krok po kroku

Każdy, kto rozpoczął studia, może ubiegać się o przyznanie kredytu. Jedynym ograniczeniem jest wiek, górna granica to 25 lat. Wniosek należy złożyć w wybranym przez siebie banku. Dodatkowo w załączeniu powinno się znaleźć zaświadczenie z uczelni o byciu studentem. Wymagane jest również poświadczenie o dochodach rodziny, które można zdobyć w urzędzie skarbowym, bądź w samym zakładzie pracy. Mile widziana jest też informacja o liczbie osób w rodzinie. Ma ona znaczny wpływ na ostateczną decyzję banku, gdyż pomoc finansowa udzielana jest stosownie do sytuacji rodzinnej.

Z życia wzięte

Choć inicjatywa kredytów studenckich miała wyrównywać szanse edukacyjne, od początku nabrała charakteru komercyjnego. Potencjalny kredytobiorca, tj. niezamożny student, zostaje obciążony wekslem, obowiązkowo poręczonym przez osoby z odpowiednio wysokimi dochodami.

Agnieszka, studentka prawa, w poprzednim roku ubiegała się o kredyt. Wybrała bank, dostarczyła wszystkie wymagane dokumenty, wypełniła kilka wniosków i czekała na odpowiedź. Negatywna ocena zdolności kredytowej zamknęła jej drogę otrzymania pomocy finansowej. – Nie dostałam kredytu. Zabrakło mi bogatych przyjaciół, którzy z chęcią poręczyliby za mnie swoim majątkiem – mówi. Zmuszona sytuacją znalazła pracę, najpierw w weekendy, potem również w tygodniu. Kolejny rok akademicki zaliczyła przypadkiem. – Miałam kilka poprawek. Nie można pracować i jednocześnie mieć dobrych wyników w nauce – opowiada. W tym roku znowu zabiega o przyznanie kredytu.

A jednak można

Michał, politolog, dwa lata temu ukończył studia z dobrymi wynikami. Starał się o kredyt już na I roku – bez skutku. Pracował dorywczo, zazwyczaj na początku semestru. Przed zbliżającą się sesją całkowicie poświęcał się nauce. Po zdanych egzaminach na nowo szukał pracy. – W usługach jest duża rotacja pracowników, zwłaszcza studentów. To dobry sposób na pogodzenie nauki i samodzielnego utrzymywania się – radzi.

Kolejny wniosek o przyznanie kredytu rozpatrzono pozytywnie. Jak Michał sam przyznaje, nie były to wielkie pieniądze, ale przynajmniej miał względny spokój z dobrymi wynikami na uczelni. Po uzyskaniu dyplomu szukał stałej pracy. Rok później rozpoczął spłatę kredytu wraz z odsetkami. – Z mojej pensji, po uregulowaniu zobowiązań z czasów studiów, niewiele zostaje. Kredyt to fajna sprawa, gdy nie trzeba go spłacać – mówi.

Kredyt, a co dalej?

Trzeba więc pamiętać, że kredyt pomaga przetrwać czas studiowania, ale też powoduje wielkie zadłużenie już na początku dorosłego życia. Sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana, kiedy młodzi ludzie postanawiają założyć rodzinę. Nasz rynek pracy często nie zapewnia świeżo upieczonym absolwentom podstawowych warunków koniecznych do jej funkcjonowania.

Podjęcie nauki jest poważnym krokiem, a wybór sposobu finansowania dalszego kształcenia nie jest prosty. Jak widać zarówno praca na studiach, jak też kredyt studencki mają swoich zwolenników i oponentów. Nie ma uniwersalnego sposobu przetrwania roku akademickiego. Decyzja wymaga więc gruntownego przemyślenia i w dużym stopniu zależy od indywidualnej sytuacji.

Tomasz Zdunek

Redakcja Pod Prąd

Magazyn "płyń POD PRĄD” jest ogólnopolskim bezpłatnym kwartalnikiem studenckim z corocznym numerem specjalnym - STARTER dla studentów pierwszego roku. Magazyn trafia w potrzeby studentów używając różnorodnych form, takich jak: reportaże z ważnych wydarzeń na uczelniach; wywiady ze studentami, psychologami, profesorami, ciekawymi ludźmi; prezentacje kół naukowych; porady dotyczące zachowania się w różnych sytuacjach w życiu studenckim. „płyń POD PRĄD” dotyka ważnych tematów w życiu społecznym studenta, takich jak nauka, wartości oraz relacje międzyludzkie. Chcesz do nas pisać? Napisz! redakcja(at)podprad.pl Chcesz by objąć patronatem wydarzenie studenckie? Napisz do Marty! Marta Chelińska mchelinska(at)hotmail.com Kontakt do naczelnej - Katarzyny Michałowskiej: naczelna(at).podprad.pl

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Poradniki

Na górę