Nasz profile

Piękne Anioły – dobro, które uskrzydla

Rozwój

Piękne Anioły – dobro, które uskrzydla

Piękne Anioły – dobro, które uskrzydla

O ciężkich sytuacjach życiowych często decydują przypadki, ale czuwają nad nimi Piękne Anioły. Stowarzyszenie utworzone przez Katarzynę Konewecką – Hołój, powstało po to, by dostrzegać krzywdę innych i nie bać się pomagać potrzebującym.

To było pięć lat temu, w bardzo zimny dzień. Temperatura wynosiła wtedy – 18 stopni Celsjusza. Katarzyna, wracając do domu, zauważyła na przystanku, za miastem, dwoje małych dzieci. Coś w niej drgnęło i zawróciła. Właśnie ta losowa sytuacja spowodowała, że powstały Piękne Anioły.

Jedna chwila

– Zaproponowałam dzieciom podwózkę do domu, a one się zgodziły – zaczyna Kasia. – Były zdziwione tym, że wiem, gdzie mieszkają. Zatrzymaliśmy się pod starą, drewnianą chatą. Okna były zaklejone szarą taśmą i uszczelnione starymi kocami. Z komina ledwo ulatniał się dym. Bardzo mnie to poruszyło. Po powrocie do domu zadzwoniłam do koleżanki pracującej w Domu Pomocy Społecznej. Wyjaśniła mi, że mieszka tam matka z dwójką dzieci. Zamieszkała w domu przeznaczonym do rozbiórki. Wraz z rodzicami ze szkoły zrobiliśmy zbiórkę i zawieźliśmy ją rodzinie.

Piękne Anioły zachęcają także studentów informatyki i kierunków pokrewnych, grafików lub osób zainteresowanych, do pomocy przy wykonywaniu plakatów czy projektów pokoju dziecięcego.

Bezpieczny punkt

– Najważniejsze dla dzieci z trudnych rodzin jest stworzenie im oazy. Miejsca, w którym będą mogły odrobić lekcje, czy poczytać ulubioną książkę – opowiada prezes stowarzyszenia. – Niestety często następstwem tego, że dzieci mieszkają w tak trudnych warunkach, jest wykluczenie społeczne, depresja, opuszczenie się w nauce i całe spektrum poważnych kłopotów. Pomoc bardzo motywuje rodziny do starania się o lepsze życie dla siebie i swoich pociech. Co ważne, nasza współpraca jest powiązana z sądami rodzinnymi, pracownikami socjalnymi, asystentami rodzin oraz z kuratorami sądowymi.

Zaangażowani w całej Polsce

– Jeśli ktoś spotyka pokrzywdzone dzieci i widzi, że pomoc z naszego zakresu jest im potrzebna, może napisać do nas maila z opisem sytuacji rodzinnej. Zawsze weryfikujemy to z lokalnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej i udzielamy pomocy, jeśli mamy pewność, że dana rodzina naprawdę jej potrzebuje. Poza tym sama rodzina musi wyrazić zgodę na pomoc. Piękne Anioły pomagają na terenie całego kraju, ale przydałoby się nam zaangażowanie wolontariuszy ze wschodniej części Polski. Ktoś, kto będzie koordynował pracę właśnie tam – podkreśla Katarzyna Konewecka-Hołój.

Pomoc od tych, którym nie pomógł nikt

– Mamy podpisane umowy z zakładami karnymi, dużo remontów domów potrzebujących rodzin wykonali osadzeni z zakładów karnych. Pomaga także młodzież z zakładów poprawczych. Dla nich ma to wymiar resocjalizacyjny i edukacyjny. Byli też młodzi ludzie, którzy mówili nam, że bardzo się cieszą, gdy mogą pomóc tym biednym dzieciom, mając w pamięci swoje wspomnienia z dzieciństwa. Ale do nich nikt nie wyciągnął pomocnej dłoni. Zaczęli więc wychodzić na ulicę, bo nie chcieli przebywać w zimnych i ciemnych pokojach. Niestety na ulicy nie znaleźli pomocy i między innymi właśnie dlatego znaleźli się w zakładzie poprawczym. Remontując potrzebującym dzieciom pokój, mają nadzieję, że nie powielą ich życia. Są to bardzo emocjonalne i wzruszające chwile – opowiada Katarzyna.– Często dzieci ze skrajnie ubogich rodzin nie wyobrażają sobie swojej przyszłości. Nawet nie są wstanie powiedzieć, jakby chciały, żeby ich pokój marzeń wyglądał.

Spojrzeć ponad

– Najważniejsze to zauważyć, dlaczego ludzie potrzebują pomocy. Pomimo natłoku zajęć, warto się rozejrzeć wokół siebie, być otwartym, myśleć i nauczyć się dostrzegać. Nie można się bać. Często jeśli chodzi o pomoc drugiemu człowiekowi, myślimy sobie, że może go czymś urazimy. Zdarza się też, że za bardzo nie wiemy, jak właściwie można pomóc. A właśnie na takim myśleniu opierają się wszystkie tragedie. – Warto pomagać.

Bożena Giszter

To tylko kilka prac remontowych, wykonanych przez Stowarzyszenie Piękne Anioły, polecamy waszej uwadze rozliczając swój 1%:

Bożena Giszter

Studentka dziennikarstwa z cudownego miasta Kraków. Lubi pisać, lubi robić wywiady, rozwija się wciąż i wciąż. Szuka nowych wyzwań i w przyszłości marzy o karierze dziennikarskiej.

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Rozwój

Na górę