Nasz profile

USA Trip 2015 – w połowie drogi

Studenci

USA Trip 2015 – w połowie drogi

USA Trip 2015 – w połowie drogi

8 osób, jeden bus i kilka dolarów w kieszeni – taki pomysł na wakacje mieli młodzi rzeszowianie z projektu wyprawybusem.pl. W ciągu 5 tygodni 27-letnim busem przejechali prawie 9 000 kilometrów podziwiając zapierające dech w piersiach amerykańskie krajobrazy i spotykając wspaniałych ludzi.

7 lipca rano podróżnicy dopychali ostatnie rzeczy do i tak już obszernych bagaży, by za chwilę wyruszyć w piątą podróż w ramach projektu wyprawybusem.pl. Jak na jubileusz przystało – cel był ambitny: Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Za nimi ponad pół roku intensywnych przygotowań, w czasie których nie obyło się bez problemów, choćby z transportem busa drogą morską. Ale w końcu przygoda się zaczęła i wkrótce mieli po raz pierwszy w życiu stanąć na innym kontynencie.

Witaj Ameryko!

10 lipca – trwający aż 31 godzin – zostanie na długo w pamięci młodych rzeszowian. Po 60-godzinnej podróży dotarli do Chicago, gdzie serdecznie przyjęła ich tamtejsza Polonia. Pierwsze dni minęły im na adaptacji do nowego trybu życia, zbieraniu cennych rad od rodaków mieszkających w USA oraz zwiedzaniu miasta. Trzeciego dnia wyjazdu ekipa rozdzieliła się: Bartek i Przemek pojechali do Nowego Jorku odebrać busa, zwanego Maleńką.

Z pompą paliwa w bagażu

W Volkswagenie T3 trzeba było jeszcze wymienić pompę paliwową. Zaczęła szwankować już w Europie podczas transportu do Bremenhaven. Brakiem części podróżnicy nie musieli się martwić, bo – o dziwo! – bez problemu udało się zabrać ją w bagażu do USA. Niestety oprócz pompy wymiany wymagało koło pasowe pompy wtryskowej. Czekali na zamówioną z Teksasu część goszcząc u niezawodnej miejscowej Polonii. Maleńką zajął się także polski mechanik, Jarek. Co prawda od kilku dobrych lat nie reperował tak starego auta, ale podjął wyzwanie. Koszt pracy przy aucie okazał się promocyjny – studenci nie zapłacili ani złotówki. Mało tego, w prezencie dostali dolary na szczęśliwą podróż! Dzięki zaangażowaniu Polonii przez pierwsze dwa tygodnie podróży ekipa miała dach nad głową, wikt i oferty wszelakiej pomocy.

Polskie tablice na highway’u

Bus w pełni sił ruszył przed siebie i mknął bez problemów amerykańskimi autostradami. Po drodze podróżnicy spotykali się z entuzjastycznymi reakcjami zarówno Polonii, jak i Amerykanów. Nikt z napotkanych nie mógł uwierzyć, że sprowadzili auto z Polski i dostali pozwolenie na podróż dookoła USA na polskich rejestracjach. Z dnia na dzień Stany Zjednoczone zaczęły robić coraz większe wrażenie. Pierwszy park narodowy Badlands, Mt. Rushmore z głowami czterech amerykańskich prezydentów, niedaleki pomnik wodza indiańskiego Szalonego Konia oraz Diabelska Wieża przekonały ekipę, że warto było przyjechać. A to był dopiero początek.

Po pokonaniu Gór Skalistych, najwyższego punktu, na jaki kiedykolwiek wjechała Maleńka i oni sami (ponad 3000 m n.p.m.), studenci dotarli do pierwszego parku narodowego na świecie Yellowstone oraz pobliskiego Grand Teton. Przez kilka dni oglądali wybuchy gejzerów i gorące źródła.

Wędrując pięknymi kanionami zaglądali w oczy bizonom, łosiom, jeleniom, i kojotom. Udało im się nawet wypatrzyć z daleka czarnego niedźwiedzia! Spróbowali też pobić busem rekord prędkości na słonej równinie Bonneville.

W słonecznej Kalifornii

Dzięki zaproszeniu otrzymanemu przez facebooka, ekipa spędziła trzy dni w okolicach Tahoe Lake z kolejnymi Polonusami – Maćkiem i jego rodziną. Następnie wyruszyli w kierunku gorącej Kalifornii. Z powodu upałów w Parku Narodowym Yosemite zamiast najwyższego wodospadu Ameryki Północnej zobaczyli tylko ledwo widoczną strużkę wody. Tej ostatniej nie zabrakło natomiast w Pacyfiku, gdy dotarli na plażę tuż pod słynnym Golden Bridge w San Francisco. Stamtąd ruszyli Kalifornijską 1 – przepiękną drogą wiodącą tuż nad Oceanem Spokojnym. Widoki i barwa wody zapierały dech w piesiach.

Zwieńczeniem tego odcinka trasy była wizyta w Los Angeles, gdzie podziwiali piaski Venice Beach, Aleję Gwiazd ze znanym z rozdawania Oskarów Dolby Theatre i 14-metrowy napis Hollywood.

Grosz do grosza

Przed młodymi podróżnikami następne 10 tysięcy kilometrów i między innymi Dolina Śmierci, Las Vegas, Wielki Kanion Kolorado, słynna droga „Route 66”, Monument Valley, Texas, Floryda oraz Waszyngton. Na dalszą podróż ekipa zbiera fundusze na portalu Polak Potrafi. Można ich wesprzeć i wybrać jedną z amerykańskich pamiątek pod adresem polakpotrafi.pl/projekt/usatrip2015.

Więcej informacji o projekcie na facebook.com/wyprawybusempl.

(Klaudia Rejman)

CZYTAJ DALEJ
Zobacz również
Redakcja Pod Prąd

Magazyn "płyń POD PRĄD” jest ogólnopolskim bezpłatnym kwartalnikiem studenckim z corocznym numerem specjalnym - STARTER dla studentów pierwszego roku. Magazyn trafia w potrzeby studentów używając różnorodnych form, takich jak: reportaże z ważnych wydarzeń na uczelniach; wywiady ze studentami, psychologami, profesorami, ciekawymi ludźmi; prezentacje kół naukowych; porady dotyczące zachowania się w różnych sytuacjach w życiu studenckim. „płyń POD PRĄD” dotyka ważnych tematów w życiu społecznym studenta, takich jak nauka, wartości oraz relacje międzyludzkie. Chcesz do nas pisać? Napisz! redakcja(at)podprad.pl Chcesz by objąć patronatem wydarzenie studenckie? Napisz do Marty! Marta Chelińska mchelinska(at)hotmail.com Kontakt do naczelnej - Katarzyny Michałowskiej: naczelna(at).podprad.pl

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Studenci

Na górę