Nasz profile

Przełamać obawy pracy w grupie

Rozwój

Przełamać obawy pracy w grupie

Przełamać obawy pracy w grupie

Praca w grupie to coś, czego nie możemy uniknąć. Już w przedszkolu na zajęciach z wychowankami, panie przedszkolanki wymyślają przeróżne zespołowe ćwiczenia dla maluchów, aby w ten sposób dzieci zintegrowały się ze sobą i nauczyły wspólnej pracy. Przymusowej grze grupowej jesteśmy poddawani od małego jesteśmy poddawani tylko po to, żeby wspólnymi siłami sięgnąć po sukces. Jak to wygląda w dorosłym życiu? Czy – choć mamy wiele doświadczeń w integracji z innymi – jesteśmy rzeczywiście stworzeni do pracy w grupie?

Na wszystkie nurtujące pytania odpowiada Marek Fijało – absolwent Politechniki Gdańskiej, członek wielu organizacji studenckich, przewodniczący samorządu studenckiego, wieloletni działacz społeczny, a aktualnie przedsiębiorca prowadzący wspólnie z bratem Cyprianem firmę Fijalo-Poland.

Czy są jakieś sposoby na radzenie sobie ze stresem wynikającym z pracy w grupie?

Po pierwsze, należy przełamać swój lęk. Jeżeli się tego nie przećwiczy na studiach, w przyszłości może być trudno, dlatego polecam pójść na tak zwany żywioł, ponieważ studia to poligon ćwiczący każdy rodzaj porażki. Tu wszystko jest wybaczalne, a co za tym idzie – nie będzie miało konsekwencji w przyszłości. Znam wiele osób, które unikały pracy w grupach i dziś mają z tego powodu jeszcze większy stres przed tym doświadczeniem.

Po drugie, jeśli jesteś nieśmiałą osobą, można o tym uprzedzić lidera grupy. Warto też poprosić o wyrozumiałość innych członków grupy – a na pewno znajdzie się ktoś, kto pomoże ci wdrożyć się do drużyny. Przełamać lęk pomaga też angażowanie się w organizacjach, nawet jako słuchacz. Dzięki temu oswajamy się z ludźmi i możemy nawet nie zauważyć, kiedy sami staniemy się aktywni na spotkaniach. Zaangażowanie przyjdzie z czasem. Przede wszystkim należy się nie poddawać i wykorzystać studia w maksymalny sposób.

Czy praca w grupie wyklucza indywidualistów?

Indywidualizm tworzy różnorodność. Każdy jest inny, każdy ma swój punkt widzenia. Trzeba gryźć jabłko z wielu stron, a nie tylko z jednej. Jeżeli indywidualista nie chce pracować wspólnie, zawsze ma jakieś ale, to lepiej dać mu takie zadanie, które będzie pozwalało mu się wykazać. Osoby z grupy mają się rozwijać, uczyć kreatywnego myślenia, poznawania siebie i innych oraz nauczyć się pracy z ludźmi. Czy to introwertyk, czy ekstrawertyk. Dzięki różnym doświadczeniom poznamy smak takiego działania, a w prawdziwej pracy będą nam płacić za umiejętności, które dzięki niemu zyskamy. Szukaj więc dla siebie poligonu w tej dziedzinie, bo teraz jest na to czas.

Czy praca w grupie jest dla każdego?

Z mojego doświadczenia – a pracowałem w wielu grupach i w wielu z nich byłem team leaderem – mogę stwierdzić, że nie dla każdego – ale dla większości ludzi tak. Tak naprawdę to, czy się nadajemy do pracy w grupie, możemy stwierdzić dopiero po studiach. Może się okazać, że nie ma nic lepszego od pracy z osobami o różnych umiejętnościach i różnych zainteresowaniach. W związku z tym każdy samodzielnie powinien sobie odpowiedzieć na to pytanie, ale tylko wtedy, gdy poćwiczy na studiach.

Dodam też, że większość osób, które, idąc na studia, są przekonane o tym, że praca w grupie nie jest dla nich – gdy przełamuje swoje bariery, zmienia zdanie.

Gdzie szukać miejsca na zbieranie doświadczenia?

Każda z grup jest kreatywna na swój sposób, a co za tym idzie, jesteśmy zmuszeni do weryfikowania wiedzy z pozostałymi jej członkami. Na studiach dysponujemy wieloma narzędziami, z których możemy korzystać, aby stać się bardziej kreatywni. Należy do nich działalność w samorządzie studenckim, w mediach studenckich czy kołach naukowych. Jeżeli się wstydzimy, jesteśmy zamknięci w sobie lub mamy zaniżone poczucie własnej wartości, to uczelnia jest miejscem, gdzie należy przełamać swoje obawy. Nie zaniżajmy automatycznie swojej wartości, dajmy sobie szansę.

Jakie są wady i jakie zalety wspólnej pracy?

Wady: Za wadę można uznać terminowość. Kiedy jedna z osób spóźnia się z oddaniem swojej części pracy, cierpi na tym cała grupa. Zespół jest tak silny, jak najsłabszy jest jeden z jej członków. Kolejną jest dobór grupy – gdy powierzymy nieodpowiedzialnej osobie odpowiedzialne zadanie, wtedy niestety cały zespół na tym traci. Sprzeczki w grupie czy walka o władzę to błędy, które trzeba jak najszybciej wyeliminować. Trudno budować coś wspólnie, jeżeli nie możemy się dogadać w sprawie doboru lidera grupy lub efektywnego podziału zadań.

Zalety: Praca zespołowa wymusza dużą kreatywność. Inne zalety to możliwość podzielenia się ciężarem obowiązków, jeżeli grupa jest sprawna czy po prostu otwartość na inne osoby, bo tworzymy coś wspólnie i kształtujemy odpowiedzialność. Mój wkład może być mały, ale może mieć duże znaczenie dla całości. Plusem jest nauka terminowości, bo jest ona pochodną odpowiedzialności. Uczymy się też wykonywania swoich zadań w taki sposób, by pokazać, że jesteśmy wartościowi. Praca w grupie uczy myślenia, odpowiedzialności, szanowania zdania innych, buduje pewność siebie. Jest to także niesamowita okazja do nawiązania przyjaźni, wymiany doświadczeń, hobby czy zainteresowań.

Jak zorganizować pracę w grupie, aby była jak najbardziej efektywna?

Najpierw należy wyłonić team leadera. Osobę, która podzieli obowiązki i będzie egzekwować wykonanie zadań. Lider powinien stworzyć plan działania, podzielić cele ze wskazaniem na konkretną osobę. Musi to być ktoś, kto zweryfikuje każde działanie. Warto dać swojemu zespołowi bufor czasowy na wykonanie projektu lub ewentualne poprawki. Osoby w grupie muszą wiedzieć, że jeżeli nie są w stanie poradzić sobie z zadaniem, to mogą przekazać taką informację liderowi – ponieważ w takiej pracy wstydem nie jest poproszenie o pomoc, a niewykonanie zadania, co może skutkować zmarnowanym wysiłkiem innych członków zespołu. Jest też coś, o czym często zapominamy: szacunek do innych. Szanujmy pozostałe osoby i ich wkład.

Co zrobić w sytuacji, kiedy ktoś odstaje we wspólnej pracy? Jak można zwrócić takiej osobie uwagę, że każdy powinien pracować na sukces grupy?

Reakcja zależy od sytuacji. Można spotkać w grupie osoby, które chcą się prześlizgnąć. W końcu pracujemy na studiach na pracę zawodową – możemy być w przyszłości wziętym lekarzem lub takim, którego pacjenci unikają. Osobie, która odstaje od reszty, warto wprost powiedzieć, że pracuje w tej grupie na sukces całego zespołu, żeby zdawała sobie z tego sprawę. Damy jej wtedy szansę, aby się zmobilizowała i pobudziła do pracy. Jednak nie warto na siłę z tym walczyć. Czasem nie ma takiej opcji, aby kogoś wykluczyć z zespołu. Nie warto wtedy patrzeć na tę osobę jak na szczęściarza, ponieważ osoba, która nic nie zrobiła, nic nie ma. Jeśli się wysilałeś, to masz punkty za umiejętności, bo włożyłeś w to swoją pracę i chęci.

Na koniec dodam, żebyśmy nie traktowali studiów jako przymusu. Traktujmy je jako przygodę czy nowe wyzwanie, które zdecydowanie nas zmieni. W tym miejscu przecież chcieliśmy być, bardziej lub mniej świadomie. Jesteśmy dorosłymi ludźmi i skoro wybraliśmy dane studia, to uczmy się na nich też pracy z ludźmi. Wiedza natomiast przyjdzie sama.

Patrycja Żołyniak

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także Rozwój

Na górę