Nasz profile

Jak dobrze się pogniewać?

Rozwój

Jak dobrze się pogniewać?

Jak dobrze się pogniewać?

Jeżeli coś nas denerwuje, to jeśli się zastanowimy, odkryjemy prawdę o sobie. Możemy dostrzec swoja  mocną stronę lub talent, że coś wzbudza w nas podziw, dotyka współczucia, albo poczucia winy.

Istnieje teoria, że gniew i złość stanowią tylko przykrywkę do jednej z czterech innych emocji, które niosą bezcenną informację o nas. Gdy coś wyprowadzi nas z równowagi, to doskonały znak, bo jest duża szansa, że odkryjemy w sobie coś nowego.

Po pierwsze, aby odkryć co tak naprawdę niesie za sobą nasze zagniewanie, konieczne jest, by być uczciwym wobec siebie. Po drugie, pierwsze skojarzenie może nie być dobrą podpowiedzią. By wyciągnąć prawdę o sobie, warto poświęcić więcej czasu, aby głębiej się zastanowić nad naszymi reakcjami, a następnie wyciągnąć na powierzchnię głęboko schowane myśli oraz prawdziwe motywacje.

Mocna strona lub talent

Wyobraźmy sobie sytuację, gdy ktoś z naszej perspektywy wygląda na niezorganizowanego i chaotycznego, a my widzimy siebie jako zorganizowanych.

Jeśli ta różnica nas wkurza, to możliwe, że to nie ta osoba ma jakiś deficyt, tylko to my jesteśmy zorganizowani i dlatego irytujemy się różnicą między nami. Jednym słowem, może to być nasz wielki talent i z tą osobą jest wszystko w porządku, bo ona ma 100%, a to my mamy 120%.

Odczuwając gniew, możemy odkryć swoją siłę lub zdolność. To, z kolei, pozwoli nam być bardziej wyrozumiałym dla innych. Oszczędzi to dalszych nerwów, pozwoli docenić swoje umiejętności, jednocześnie pozwoli nam poczuć się komfortowo.

Przykłady ukrytych talentów to sprawna jazda samochodem (objaw: denerwują nas powolni kierowcy), bystrość (denerwują nas osoby, którym trzeba więcej tłumaczyć) czy pewność siebie (denerwują nas osoby, które boją się zabierać głos lub mówią cicho).

Nasz podziw

Od zawsze denerwowali mnie pobożni, w moim zrozumieniu świata: zniewieściali faceci. Podśmiewałem się z nich i nie cierpiałem ich towarzystwa. Ale pewnego razu, przyjrzałem się temu bliżej i w końcu uczciwie, wbrew sobie, wypisałem sobie wszystkie cechy, które posiadał mój wyimaginowany, statystyczny pobożny facet. Okazało się, że wszystkie z nich były pozytywne: pokora, posłuszeństwo, delikatność, wyrozumiałość. Zobaczyłem, że ta konstelacja cech to jest coś, czego ja nie mam.

Dzięki temu, odczuwając gniew zrozumiałem, że wkurzało mnie w nich widzenie swojego deficytu. A tak naprawdę, mocno mi imponowały ich cechy i umiejętności.

Przykłady tego, co możemy podziwiać u innych: spokój i opanowanie (objaw: denerwują nas flegmatycy), umiejętność szybkiego nawiązania kontaktu czy otwartość (denerwują nas głośne,  gwiazdorzące osoby).

Współczucie

Uważam, że każda osoba głęboko w sercu nosi w sobie miłość do bliźniego i dobrą wolę. Oznacza to, że naturalnie jesteśmy otwarci na innych, dobrze im życzymy i cierpimy, gdy oni cierpią. Niestety, w toku życia, zdarza się, że odczuwanie współczucia i smutku zostaje przytępione złością. Działa to tak, że naszej psychice ciężko przeżywać te emocje i po prostu przekształca je w gniew. Łatwiej jest kogoś zaatakować i się od niego odwrócić, niż otwarcie mu współczuć i pokazać innym pewien rodzaj bezradności.

Przykładem mogą być osoby inne od nas pod różnymi względami (bezdomni, ludzie pochodzący z obcej kultury, biedni). Zamiast im współczuć i być może przejąć część ich smutku, wiedząc, że nie możemy pomóc, wygodniej jest się wkurzyć, ocenić i zaatakować: zasłużył sobie, na pewno bił żonę i przepił majątek, niech teraz cierpi!.

Uczciwa analiza tej emocji i zdiagnozowanie tego wariantu może pozwolić odkryć, że nosimy w sobie więcej dobra i współczucia niż nam się wydawało. Innym natomiast otworzy to drzwi do naszej uwagi, akceptacji, a może nawet pomocy, bo zamiast się na nich złościć, będziemy w stanie im współczuć.

Przeniesienie poczucia winy

Tłumaczysz komuś skomplikowaną teorię, której ta osoba nie zrozumiała z wykładu albo wyjaśniasz dojazd na konkretną ulicę w mieście, a pomimo trzech prób, ta osoba nadal nie zrozumiała. W głowie pojawia się ocena: Co za tuman! Czego tu nie rozumieć?! Może tu się kryć nasz talent (bystrość, którą widzimy przeglądając się w tym, że inni nie pojmują tak szybko), ale w tym przykładzie możliwe jest to, że tłumaczymy tak niejasno, że nie da się tego zrozumieć. Problemem jest nasza niekompetencja w przekazywaniu wiedzy. Nasza podświadomość ją doskonale podskórnie wyczuwa, ale nie akceptujemy takiego stanu rzeczy, więc łatwiej jest zrzucić winę na rozmówcę. Dlatego tłumaczymy siebie samego przed sobą samym: ja na pewno świetnie tłumaczę, a to ty jesteś głupi, bo nie rozumiesz. Swoją drogą, brzmi jak wielu nauczycieli.

Podobnie w sytuacji, w której kogoś zawiedliśmy lub zraniliśmy. Często bywa tak, że nagle zaczynamy się od tej osoby odsuwać i widzieć coraz więcej wad. Denerwuje nas i jej unikamy. Czemu? Właśnie po to, żeby poradzić sobie z poczuciem winy. Wszakże łatwiej jest zacząć patrzeć tylko na wady tej osoby i przestać lubić, niż pokornie przeprosić i przyjąć swój błąd. Psychika jest tu sprytna i robi to, żeby nas chronić przed zmianą obrazu siebie.

Nawet tak niepozorna, prosta i negatywna emocja jak złość czy gniew mogą okazać się kopalnią informacji i zostać przekute na konkretne wnioski, które pomogą nam dowiedzieć się czegoś o sobie. Zysk jest podwójny, bo z jednej strony identyfikujemy coś pozytywnego (swój talent lub empatię), a z drugiej, rozumiejąc te procesy, nie będziemy już więcej niepotrzebnie tracić na nie nerwów.

Arek Naruk, mówca i konsultant wystąpień edukacyjnych, wydawca i autor bloga, interesuje się i pomaga w zarządzaniu ścieżką kariery. Prowadzi warsztaty z Relacyjnej Komunikacji Empatycznej.

Magazyn "płyń POD PRĄD” jest ogólnopolskim bezpłatnym kwartalnikiem studenckim z corocznym numerem specjalnym - STARTER dla studentów pierwszego roku. Magazyn trafia w potrzeby studentów używając różnorodnych form, takich jak: reportaże z ważnych wydarzeń na uczelniach; wywiady ze studentami, psychologami, profesorami, ciekawymi ludźmi; prezentacje kół naukowych; porady dotyczące zachowania się w różnych sytuacjach w życiu studenckim. „płyń POD PRĄD” dotyka ważnych tematów w życiu społecznym studenta, takich jak nauka, wartości oraz relacje międzyludzkie. Chcesz do nas pisać? Napisz! redakcja(at)podprad.pl Chcesz by objąć patronatem wydarzenie studenckie? Napisz do Marty! Marta Chelińska mchelinska(at)hotmail.com Kontakt do naczelnej - Katarzyny Michałowskiej: naczelna(at).podprad.pl

Komentarze

Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także Rozwój

Na górę