Tradycja nr 56 /grudzień /styczeń

Ocena użytkowników:  / 0

okładkaNR55MALY

Za dużo, za wiele, za szybko. Pewnie takich słów używamy, gdy skarżymy się najbliższym. Za dużo, więc przechodzimy w stan tak zwanego autopilota. By odciążyć mózg i układ nerwowy potrzebujemy nawyków, planu oraz motywacji do jego realizacji.
Gdy mamy tego wszystkiego za wiele potrzebujemy rutynowych działań, pewnych i wyrobionych ruchów, powtarzalnych zadań. Właśnie z tych powtarzalnych nawyków rodzi się tradycja. Tak! Nie boimy się tego słowa i używamy go jako temat przewodni w magazynie.
Tradycja może być dobra, ale może zacząć uwierać. Uwiera, gdy tracimy jej sens, więc ona sama w sobie staje się zupełnie bez sensu. Z tego powodu narzekamy na rutynę, na niepotrzebne obrzędy lub działania. Jednak gdy pomyślimy o świętach zauważamy, że w tradycji może być też ukryta miłość i jakaś tajemnicza atmosfera.
Karolina Olinkiewicz zapytała ludzi z różnych regionów Polski o to, w jaki sposób obchodzą święta. Żyjemy w jednym kraju, ale z powodu dawnej polskiej multikulturowości w każdym regionie święta wyglądają troszeczkę inaczej.
Marta Chelińska natomiast przybliża nam święta w różnych krajach. Wielość kultur i różnorodne przeżywanie świąt Bożego Narodzenia pokazuje, jak niejednolicie można świętować urodziny Jezusa. Najgorzej, jeśli zapomnimy o istocie, a skupimy się na tradycji. Wtedy zaczniemy sobie wzajemnie dokuczać i udowadniać, że moja tradycja jest lepsza. Dlaczego? Bo jest lepsza.
Skupianie się na tradycji zamiast na istocie spowodowało wiele rozłamów. A ci, którzy zachęcali do powrotu do sensu, zostali przez tradycję zmiażdżeni. Pod koniec wydania opisuję liderów zmiany i ich starania o reformę kościelnych tradycji. W naszych czasach przyglądamy się, jak papież Franciszek łamie stereotypy i nawołuje do ubóstwa, przez co bywa odsunięty i osamotniony. Ale rewolucja czasami jest potrzebna. Po co? By nadać sens tradycji albo ją zupełnie zmienić.
Karina Berk pisze o ludziach, którzy odrzucili tradycyjny sposób odżywania się. Z pewnością zastanowi was, czy to dobry pomysł i czy ci ludzie sobie nie zaszkodzą. Bo może w dziedzinie jedzenia tradycja ma jakiś swój ukryty sens.


Warto szukać sensu. Może w odpoczynku, o którym pisze Patrycja Oryl, a może w dostrzeganiu potrzeb i wychodzeniu ze strefy własnego komfortu po to, by pomóc. Bożena Giszter rozmawiała z Katarzyną Konewecką-Kołój, która założyła stowarzyszenie Piękne Anioły. Pomaga wyremontować dziecięce pokoje. Pomaga ubogim za ich uśmiech i szczęście. Jej działania budzą podziw, pomaga konkretnym rodzinom i konkretnym dzieciom. Warto pamiętać o tej organizacji rozliczając swój podatek lub po prostu jeśli chcemy zrobić coś dobrego w święta – wspomóc i wysłać trochę zaoszczędzonej gotówki.
W imieniu redakcji życzę wam dobrych świąt. Nie zapominajcie o ich istocie, bo jak zapomnicie, tradycja was zamęczy.
Katarzyna Michałowska

Magazyn Starter 2017/18

Ocena użytkowników:  / 3

okladka Starter2017 18

Zapraszamy do czytania magazynu. To wydanie specjalne skierowane do studentów pierwszego roku, ale nawet jeśli jesteś na wyższym roku, znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji. Artykuły są napisane przez studentów i pracowników naukowych.
Znajdziesz tu słownik studencki, opowieść jak wyglądały studia dawniej, jak się uczyć, by się nauczyć, o zarządzaniu czasem i mailu do wykładowcy, który nie gryzie. O studenckiej pracy, dobrym gniewie i motywacji oraz przepisów dla opornych na gotowanie.
W Starterze znajdują się nie tylko porady, ale sprawdzone informacje na temat tego, gdzie w twoim mieście dobrze zjeść, co zrobić jak zachorujesz, gdzie możesz rozwijać swoją kreatywność lub swoje mięśnie.

Smak nr 55/ czerwiec/ lipiec

Ocena użytkowników:  / 1

okladka pod prad 55 czerwiec lipiec

Świeże truskawki ze śmietaną.
Słodkie na tyle, że stróżka soku spływa po brodzie.
Czyż nie jest to jeden ze smaków nadchodzących wakacji?
Z nadejściem lata pojawia się z jednej strony podekscytowanie,
a z drugiej zmęczenie, bo ostatkiem sił biegniemy
do mety z napisem sesja. By w tym czasie się zrelaksować,
warto obejrzeć jakiś mądry film lub inwestować
w swoje pasje, a może dopiero ich poszukać, bo pasje
rozwijają nasz charakter i dodają życiu smaku.

O swoich opowiadają nam Karolina Burakowska, która od zawsze
interesowała się modą, więc teraz szyje ubrania, by prezentować
je na pokazach, oraz Monika Kłak – dziewczyna
kochająca minimalizm.
W poszukiwaniu smaku wolności, można porządnie i bez
ograniczeń się wyszaleć latem, pojechać na Przystanek
Woodstock lub inne tego typu wydarzenie. Natomiast
codzienną dawkę wolności może dać nam sport. Bieganie
to świetna odskocznia, ale uprawianie innych dyscyplin,
jak sporty walki, też będzie dobrym sposobem
na zrelaksowanie się.
Choć często szukamy przyjemnych doświadczeń, to można
powiedzieć, że życie w całej swojej złożoności ma smak
słodko-gorzki. Przeczytamy o tym w historiach
Kamili i Roberta, którzy zmagają się ze strwardnieniem
rozsianym, oraz w felietonie Magdaleny Chrzanowieckiej.
Niniejsze wydanie magazynu wyjątkowo nie jest na papierze.
Jesteśmy bardzo ciekawi waszej opinii i tego, ile osób
je przeczyta. Dlatego dawajcie znać, że przeczytaliście,
co was poruszyło i jak wam się podoba. Czy wolicie
wydanie w postaci .pfd, czy papierowe wydanie naszego
magazynu? Czekamy na wasze zdanie.
Katarzyna Michałowska
naczelna(at)podprad.pl

Siła nr 54/ kwiecień/maj 2017

Ocena użytkowników:  / 1

okladka54numer

Siła. Pojęcie kojarzące się przede wszystkim z tężyzną fizyczną. Z człowiekiem, który potrafi udźwignąć wiele kilogramów na siłowni, przebiec kilkadziesiąt kilometrów bez zatrzymywania się czy wspiąć się na najwyższe szczyty gór. Ta siła tkwi jednak w głowie. I właśnie takie jej postrzeganie kryje się za marcowym wydaniem „płyń Pod Prąd”. Jak napisał Bartek Cicharski w swoim felietonie – same mięśnie to nie wszystko, a cza¬sem potężniejszą bronią jest to, co mamy pod czaszką.
W reportażu Magdaleny Chrzanowieckiej poznajemy osoby, które przez sztuki walki stają się silniejsze fizycz¬nie i pewniejsze w różnych życiowych sytuacjach.
Sztuką jest też odnaleźć siłę, by nie bać się podążać za marzeniami. By wiedzieć, jakie one są i iść ku nim, nawet jeśli dla innych wydają się być trudne do zrozumie¬nia. Reportaż o takim rodzaju siły napisała Katarzyna Michałowska.
W marcowym numerze magazynu wracamy też do przeszłości. Zuzanna Musik przenosi nas do czasów II wojny światowej przez recenzję opowiadań o poświęce¬niu kobiet tamtych lat. Kasia Polita natomiast przypomina datę 11 września 2001 roku w rozmowie ze świadkiem katastrofy World Trade Center.
Siła tkwi także w zdrowym odżywianiu. O tym, co jest zdrowe i dlaczego nie dla każdego to samo, napisała Mał-gorzata Serkowska po rozmowie z terapeutką żywieniową. Z kolei Lidia Karolewicz stworzyła tekst o szkodliwo¬ści pestycydów i walce z nimi w diecie.
Agata Siemaszko przedstawia sposoby na wstawanie z łóżka. W jej tekście znajdują się nawet te niekonwencjo¬nalne, kiedy brakuje silnej woli.
Z kolei bohater mojego reportażu, Mariusz Wejnert, choć po wypadku porusza się na wózku, nie traci nadziei i wciąż zmierza do przodu. Motywują go rozmowy i on sam. Ważne jest, aby odnaleźć źródło swojej siły i z niego czerpać – by być odpowiednio silnym, ale po swojemu.
Jeśli trzeba – nawet pod prąd.

Poszukiwanie nr 53/ grudzień 2016/ styczeń 2017

Ocena użytkowników:  / 2

Okladka 53 Grudzien Styczen copyPoszukiwanie nr 53/grudzień 2016/styczeń 2017

 

Temat przewodni magazynu to poszukiwanie. Poszukujemy odpowiedzi na pytanie: czego szukamy w życiu?, mamy opowieść o szlaku św. Jakuba, zachęcamy by odwiedzić Azję, jak poznać siebie, a potem do naszego kształtu dopasować odpowiednią pracę, jak sobie poradzić, gdy dzieje się krzywda?, zapraszamy do kulinarnego świata i rozważamy czym jest pasja, jak ją znaleźć i jaki ma związek z naszymi talentami?