Studenci

Widzimy się na Woodzie - jeśli gdzieś jest mój kawałek ziemi to właśnie tutaj!

Ocena użytkowników:  / 0

Jeśli gdzieś jest mój kawałek ziemi to właśnie tutaj! Na najpiękniejszym festiwalu świata Przystanku Woodstock. Tu są moje przyjaźnie, moje chwile radości, moja muzyka i cała miłość do tej ziemi – taki napis możemy przeczytać na jednej z koszulek Przystanku Woodstock 2016. Każdego roku pojawia się na tym Festiwalu kilkaset tysięcy osób. Co jest wyjątkowego w Przystanku Woodstock? Dlaczego cieszy się taką popularnością?

pict0200

– Przyjeżdżam tu co roku. Dlaczego? Jest to jedyne miejsce na ziemi, gdzie mogę się czuć niezależny, wolny, nic mnie nie ogranicza – mówi Mateusz, student Akademii Morskiej w Gdyni. – Wstaję kiedy chcę, chodzę gdzie mi się podoba, towarzyszą mi ludzie i poznaje dziesiątki innych. Tak spotkałem moich przyjaciół. Kiedy krzyknąłem pod sceną: Czy jest ktoś z województwa pomorskiego?, odezwało się kilka osób. Postanowiliśmy się zaznajomić i do dziś dnia widujemy się nie tylko na Woodzie! Przede wszystkim przyjeżdżam tu dla atmosfery. Wbrew temu co wypisuje się na forach i słyszy w niektórych mediach, Festiwal pozwala zapomnieć o Bożym świecie, zmartwieniach i szarym życiu codziennym. A wszystkiemu towarzyszy niesamowita muzyka – z uśmiechem na twarzy wspomina woodstockowicz, który przyjechał tu po raz szósty.

Ostrzenie piły

Ocena użytkowników:  / 0

Piłę trzeba co jakiś czas naostrzyć. Zajmuje to krótką chwilę, a efekty są od razu widoczne. Jeśli tego nie zrobisz, będziesz musiał włożyć ogromną siłę, a piłowanie potrwa o wiele dłużej. Twoja piła życiowa też tępi się przez cały czas używania.

saw

Należy ją więc również regularnie ostrzyć. Warto spędzić trochę czasu raz dziennie lub raz w tygodniu na czynnościach, powiedzmy, konserwacyjnych, aby to, co zwykle robisz, zajmowało ci mniej czasu i nie było tak uciążliwe.

Jak określić swoją misję życiową?

Ocena użytkowników:  / 0

Kto nie wie, do jakiego portu chce przybyć, dla tego żaden wiatr nie będzie dobry. (Seneka)

011redakcyjne copy

Skoro zaczynasz nowy etap w swoim życiu, warto zastanowić się, dokąd w ogóle zmierzasz. Pożytecznym narzędziem jest sformułowanie misji życiowej. Określa ona to, kim chcesz być i co chcesz robić przez całe życie. Wskazuje na wartości i zasady, na których chcesz się opierać. Misja powinna być długotrwała i nie powinno się jej zmieniać. Zdefiniowanie misji pomaga w podejmowaniu decyzji i stawianiu celów. Nigdy jej do końca nie wypełnisz, lecz wciąż będziesz ją realizował. Życie bez własnej (spisanej!) misji jest jak rządzenie państwem bez konstytucji. Bez wyznaczenia ogólnego kierunku, zarówno kraj, jak i ty będziecie dryfować bez celu.

Daj się porwać pasji

Ocena użytkowników:  / 0

Zazwyczaj przyjmujemy, że jeśli ktoś bardzo się czymś interesuje i lubi wykonywać daną czynność, to jest to jego zainteresowaniem, hobby czy – kolokwialnie mówiąc – konikiem. Dużo rzadziej pada wyrażenie, że to pasja tej osoby. Bo czym w zasadzie różni się pasja od hobby? Na przeróżnych forach internetowych króluje przekonanie, że hobby i pasja znaczą to samo. Tę opinię popiera twierdzenie, że pasja to bardziej archaiczna forma dzisiejszego słowa hobby.

pasja

Choć Julka, Ania i Paulina są na różnych etapach poszukiwania i rozwijania swoich pasji, w jednym się zgadzają: pasja to zdecydowanie coś więcej niż hobby. W poszukiwaniu definicji – Poszukiwanie pasji jest trochę jak poszukiwanie celu życiowego – mówi Paulina, studentka pierwszego roku Akademii Sztuk Pięknych. Choć dziewczyna nigdy nie zastanawiała się nad definicją pasji, to nie wyobraża sobie życia bez pływania. – Pasja jest dla mnie odnajdywaniem siebie, poznawaniem swoich słabości i mocnych stron – mówi Julka, tegoroczna maturzystka.

Azja. Tam spotkałam się z życzliwością i otwartością

Ocena użytkowników:  / 0

Wielu marzy o podróży na koniec świata. Wyprawy otwierają na to, co nowe. Inna kultura, obyczaje, poznanie tego, co do tej pory widzieliśmy tylko na zdjęciu. By wyruszyć potrzebna jest odwaga i dobry plan. Tę siłę znalazła Katarzyna, studentka III roku filologii polskiej.

autostopem przez Azje

Wypita kawa z filolożką Kasią, wspólna rozmowa o jej podróży marzeń, odkrywa odważną kobietę z zamiłowaniem do dalekich wojaży. – Wyprawa do Azji to był mój pierwszy tak długi wyjazd – opowiada Kasia. – Do tej pory moje podróże nie trwały dłużej niż miesiąc. Zawsze czułam niedosyt i ciężko było mi wrócić do szarej rzeczywistości. Oprócz realizowania swoich pasji była to pewnego rodzaju ucieczka od codziennych zmartwień i przede wszystkim dobijającej mnie rutyny – uśmiecha się i popija łyk kawy.