Nasz profile

Moda na folklor?

Rozwój

Moda na folklor?

Moda na folklor?

W ubiegłym roku Sejm Rzeczpospolitej Polskiej przyjął uchwałę uznającą rok 2014 Rokiem Oskara Kolberga. Ten żyjący w XIX w. folklorysta i etnograf, stworzył 33 tomowe dzieło o tytule, wyjaśniającym jego wieloletnią pracę „Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce”.

Zespół Pieśni i Tańca „Jantar” działający przy Uniwersytecie Gdańskim zorganizował z tej okazji kilka koncertów pod wspólną nazwą: Spotkania z Kolbergiem. I tak kolejno w roku 2014 odbyły się koncerty: „Kaszuby”, „Tańce Polskie”, „Roztańczone Południe”. W ten sposób zespół zachęca nie tylko do pośredniego poznania tańców różnych regionów Polski, ale oferuje również udział w zajęciach nauki tańca w różnych grupach wiekowych oraz na różnym poziomie trudności.

Tradycje rodzinne
Nie tylko w tym szczególnym roku zainteresowanie folklorem jest większe. Grupa tancerzy w „Jantarze” jest dość liczna i nie przestaje się rozrastać.
„W naszym zespole nie narzekamy na frekwencję – w tym roku na nabór zgłosiło się ponad 20 osób. Czasem decyzja o wstąpieniu do „Jantara” jest podyktowana nie tylko zamiarem powrotu do tradycji ludowej, lecz także chęcią powrotu do tradycji rodzinnej.” – mówi Barbara Madany, kierowniczka organizacyjna ZPiT Jantar. O takiej tradycji w swojej rodzinie opowiada tancerka Agata Tukalska:

„Moja historia z „Jantarem” zaczęła się w dzieciństwie. A tak naprawdę to jeszcze wcześniej, ponieważ moi rodzice poznali się w zespole. Często opowiadali historie ze swojej młodości o próbach, koncertach, festiwalach, wyjazdach, znajomościach. Kilka lat temu mój brat oznajmił, że zapisuje się do „Jantara”, zaraz po nim zrobiła to moja siostra. Dzięki temu, poznałam większość jego członków. Zobaczyłam, że życie zespołu to nie tylko taniec i śpiew, ale wspólne spędzanie czasu, imprezowanie, wyjazdy. Jesteśmy jak jedna wielka rodzina i łączy nas bardzo wiele. Dzięki temu, myślę, że tradycja zespołowa będzie przekazywana jeszcze bardzo długo.”

 

Tańce ludowe jak dyskoteka
Kluczowe pytanie, na które odpowiedzi udziela mi Jacek Piątek, instruktor tańca oraz tancerz, brzmi: Jak dokładnie wiąże się to, co Jantar przedstawia, z autentycznymi zwyczajami ludowymi?

„To co my jako zespół prezentujemy, kiedyś było powszechną rzeczą. Na wsi urządzano potańcówki, które były jedyną okazją, żeby młodzi ludzie mogli się pobawić i poznać nawzajem. To jak współczesne dyskoteki. Oczywiście nie odtwarzamy tańców ludowych w dokładnie taki sposób jak na tych zabawach w rzeczywistości wyglądały, bo to byłby kompletny chaos. Pokazujemy te tańce, ale w formie artystycznie przetworzonej i łączonej w układy choreograficzne.”

Folklor na co dzień
Jantar działa od 44 lat i prezentuje tańce kaszubskie, lubelskie, łowickie, rzeszowskie, spiskie oraz historyczny układ z okresu Księstwa Warszawskiego. Do każdego układu zespół posiada stroje, które były charakterystyczne w poszczególnych regionach Polski. Członkowie, a przede wszystkim członkinie „Jantara”, przenoszą swoje zafascynowanie ludowizną na grunt życia codziennego.

„Barwność strojów ludowych inspiruje mnie i moich znajomych z zespołu do otaczania się folklorem na co dzień. Są to gadżety z ludowymi wzorami typu: torby, smycze, kubki, teczki, piórniki, etui na telefony, zawieszki do samochodu itp.” – mówi Agnieszka Olszewska, kontrabasistka i tancerka. Z racji tego, że Agnieszka jest również członkiem kapeli, opowiada o muzyce wykonywanej w zespole:

„Nasza muzyka jest folklorem stylizowanym. Podobnie jak z tańcami – nie odtwarzamy oryginalnych melodii. Również instrumenty, na których gramy, są współczesne, ale okazjonalnie wykorzystujemy tradycyjny instrument regionu kaszubskiego, czyli diabelskie skrzypce.”

 

Moda na folklor?
Jeszcze kilka lat temu folklor i tańce ludowe nie cieszyły się dużą popularnością, kojarzone były raczej z czymś kompromitującym i należącym tylko do otoczenia wiejskiego. Co się zmienia?

„Wydaje mi się, że w ostatnim czasie zainteresowanie folklorem jest większe, że polskie tańce ludowe stają się popularne. Z pewnością sprzyjają temu panujące obecnie w modzie i sztuce użytkowej trendy spod znaku etnodesignu, czy też folkowe inspiracje muzyczne – tu przykładem jest choćby sukces takich projektów jak „My słowianie” Donatana i Cleo.” – dopowiada Basia.

Wzrasta też liczba ogólnopolskich turniejów tańców narodowych organizowanych przez zespoły ludowe w różnych miejscach kraju.
„Obecnie takie turnieje organizowane są raz w miesiącu, czasami nawet co dwa tygodnie.” – mówi Bartłomiej Chomicz, tancerz i uczestnik turniejów. – „Tańczą tam pary na wysokim poziomie, często uczące się tańca ludowego od dziecka. Turnieje przyciągają sporą widownię składającą się nie tylko z samych zawodników i ich rodzin, ale także z nie związanych z żadnym zespołem pasjonatów polskiej tradycji ludowej.”

Zauważalne jest, że coraz bardziej popularne staje się pielęgnowanie wspólnych – narodowych a także prywatnych – rodzinnych tradycji.

CZYTAJ DALEJ
Zobacz również
Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Rozwój

Na górę