Nasz profile

Quo Vadis Lingua?

Studenci

Quo Vadis Lingua?

Quo Vadis Lingua?

Nawet nie zauważamy, jak bardzo w ciągu kilku lat zmieniło się to, co i jak mówimy. Jeszcze parę lat temu dziwił nas skrót I♥U umieszczony na pluszowych misiach. Dziś skróty są dla nas naturalne. Rozmawiamy na GG, jemy w bufecie na mat-fizie, czekamy na PKS, jedziemy SKMką. Bo przecież łatwiej powiedzieć DNA niż kwas deoksyrybonukleinowy.

Zamiast powiedzieć tak, zrozumiałem, wystarczy powiedzieć ok albo nio. Według językoznawców jest to przejaw ekonomizacji języka. Czyli takiego jego użycia, by powiedzieć tyle, ile chcemy, ale oszczędniej. Skracanie jest więc stosowane przez młodych ludzi, którym zawsze zależy na czasie, lub przez osoby pracujące tam, gdzie liczy się szybkość.

S jak Skrótowiec

Skróty istniały od zawsze. To, że dziś jest ich tak dużo, zawdzięczamy przede wszystkim współczesnym sposobom komunikacji – internetowi i SMSom. Faktem jest, iż owe dwa sposoby wymogły specyficzne postaci współczesnego języka. Jednym z nich są akronimy, inaczej skrótowce. Są to zbitki liter utworzone poprzez złożenie pierwszych liter wyrazów, które dany akronim ma zastąpić. Akronimem jest więc PiS lub UJ.

Współcześnie utworzono wiele skrótowców od standardowych wyrażeń. Powszechnie stosowane są KC (Kocham Cię), Z/W (Zaraz Wracam) oraz ich angielskie odpowiedniki: ILY (I Love You) albo BRB (Be Right Back). Są jednak i takie skrótowce, które przeciętny użytkownik niekoniecznie rozumie: BiSwK (Bracia i Siostry w Klawiaturze) czy OH (Off Hand – precz z łapami).

Choć zapożyczenia z angielskiego przeważają, również inne języki mają swoje charakterystyczne akronimy, oto kilka włoskich wyrażeń: Ki 6 (Ki sei? – kim jesteś), TVTB (Ti Voglio Tanto Bene – bardzo cię lubię/kocham).

Często też spotykamy warianty z liczbami: angielskie 4EVR (forever – na zawsze), 224 (today, tomorrow, forever – dziś, jutro, na zawsze), włoskie D6 (Dove sei? – gdzie jesteś); albo warianty ze znakami: K/N>K – Kawa przez Nos na Klawiaturę (po przeczytaniu, zobaczeniu czegoś zabawnego).

:-S

Nowością i wynalazkiem internetu są tzw. emotikony, czyli jak nazwa wskazuje, ikonki pokazujące emocje. Miały one zrekompensować to, co stracili ludzie, przestając rozmawiać w realu. O zadomowieniu się emotikon może świadczyć to, że nowsze typy telefonów, programów do pisania lub komunikatorów mają opcję wstawiania gotowych buziek.

Internauci prześcigają się w wymyślaniu ciekawych zestawień wyrażających nie tylko uczucia. Możemy komuś za pomocą %\v przekazać, iż jesteśmy wielbicielami malarstwa abstrakcyjnego albo że 8=:-) jesteśmy kucharzami. Możemy płakać ;(, cieszyć się :), tarzać po podłodze ze śmiechu , wyznać miłość _<).

Przeglądając poszczególne propozycje, możemy dostać zawrotu głowy od liczby wariantów. Bo jak tu zdecydować, który pocałunek jest najlepszy spośród: :*, :^), :-* , :-x, :-*~, :-Xp, , ? Oczywiście, najlepszy jest ten prawdziwy ;).

sOosNa x//

Zarówno akronimy, jak i emotikony składają się na tzw. slang internetowy. Specyficznym przejawem slangu internetowego są pokemonizmy. Jest to taki sposób zapisania wyrazów, który jest połączeniem zapisu fonetycznego (czyli takiego, jak się mówi) z losowym stosowaniem wielkich liter. Często też sięga się do angielskiego odpowiednika i zapisuje po polsku. Na przykład słowo słitaśny oznacza coś słodkiego, fajnego, często różowego. Jest to pokemonowy sposób zapisu słowa sweet z polską fonetyką i końcówką. Przykłady można by mnożyć, por. teSh też, mOoheM mogę czy koffam kocham (www.emo-girl66.blog.onet.pl).

Jest to typowe dla nastolatków, zwłaszcza związanych z subkulturą emo, wychowanych na komunikatorach internetowych. Stąd też często nazywa się ich dziećmi neo. I wcale nie jest to nawiązanie do słynnego dzieła braci Wachowskich, ale do… Neostrady. Miejscem ich ekspresji są z reguły blogi, w których można odnaleźć wiele odkrywczych myśli na temat życia w słitaśnej formie. Żeby nie być gołosłowną: EmOo MarTynkA ^^ pisze o graniastosłupach, że są to takie duże figury spłaszczone jak naleśniki, tylko one są takie [sic!] wystające i mają czubki i wysokości (emo-martynka.blog.onet.pl). Definicja celna i obrazowa.

Tylko po co?

. Zyskaliśmy wiele słów nacechowanych emocjonalnie. Wiele kombinacji znaków. Uprościliśmy sobie język, aby się nie przemęczyć. Mimo to, często nasuwa się pytanie, czy jest to potrzebne? Czy róża @–>–>— będzie cieszyła wzrok w wazonie? Czy królik =^-^= poskacze nam na ekranie albo czy ktoś uwierzy w nasze zdziwienie ^^? Może jednak nasz rozmówca zasługuje na to, by napisać

——-

Przykład zapisu pokemonowego wraz z tłumaczeniem

Hey moooOye słJthaśNe looodzJsqA! Wjem, JsH DAwno nJe pJsauAM, za co FAS barDZo, baRdZ psHepraAasham. Na peFFno TEnsQnNnjLjścJE, Ay NOł DaTh (ale shpAn NJe? Ingljsh zJoOOom). W sHQoOouC Spox, moYA śReDnJA tho 5.2. CjEsHYTHa sJem praaffdA MOye QOfffANe ZjomooOSje. ALE, Jaq wjAdOmO Ocenq NjE soM NAywashnjeeeeEysheE. WasHNIeYSh SOm sprAfYyYy sERDooOShqOfFe, o tAQ, tHaQ, JA jeSTeM pAan Tjq-TTTAq, a zEeeGAr tho muy ZnaQ. Ło thaq, BBbbBARdZOOo llloooOBbbbJam ThOOOO OGloNdAć.
www.kiersnak-and-kordak.blog.pl

Hej, moje słodkie ludziska! Wiem, już dawno nie pisałam, za co was bardzo, bardzo przepraszam. Na pewno tęskniliście, I know that (ale szpan, nie? English, ziom). W szkole spokojnie, moja średnia to 5,2. Cieszycie się, prawda, moje kochane ziomusie? Ale jak wiadomo ocenki nie są najważniejsze, ważniejsze są sprawy serduszkowe, o tak, tak, ja jestem pan Tik-Tak, a zegar to mój znak. O tak, bardzo lubiłam to oglądać.

CZYTAJ DALEJ
Zobacz również
Anna Iwanowska

Doktorantka Uniwersytetu Gdańskiego, z zamiłowania naukowiec i pasjonat języka polskiego. Z zawodu redaktor i korektor. W latach 2010-2014 związana z Wydawnictwem Region. Swoją pracę doktorską poświęca "Dowcipowi językowemu w tekstach polskiego kabaretu z lat 2000-2013". Pracuje w Biurze Prasowym Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Mediator prowadzący rozmowy w duchu Porozumienia Bez Przemocy (NVC), metody komunikacji Marshalla Rosenberga. Uwielbia egzotyczne herbaty, kawę (koniecznie z mlekiem!) i zagraniczne seriale.

Komentarze

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także Studenci

Na górę