Nasz profile

Trudne początki

Studenci

Trudne początki

Trudne początki

Za moich czasów na studiach… Zaraz, chwileczkę. Od momentu gdy przed moim nazwiskiem pojawiły się magiczne litery mgr minęło trochę czasu, ale czy to upoważnia mnie do takiego rozpoczynania? A jeśli tak – to czy pisanie o tak zamierzchłej przeszłości dla współczesnych studentów ma sens?

Najtrudniej jest zacząć. Zarówno felieton do Startera, jak studiowanie. Niby wiadomo co robić, wydaje się, że to będzie tak samo, jak do tej pory – a jednak coś się zmienia. Ten tekst trafi do osób, które pierwszy raz będą miały w ręku nasze pismo. Być może będzie pierwszym, co w nim przeczytają. Jak więc go napisać, aby zrobić dobre wrażenie?

Takie myśli przebiegają mi przez głowę, gdy dłonie zawisają nieruchomo nad klawiaturą. I uświadamiam sobie, że podobne rozterki mogą rodzić się w umysłach nowych żaków. Jak rozpocząć swoją studencką przygodę, aby nie przegrać już na starcie? Jaki ma być pierwszy, drugi krok – i kolejne? Gdy spojrzeć na całą tę sytuację z szerszej perspektywy, to wraz z odebraniem indeksu rozpoczyna się dorosłość. To nie szkoła, gdzie nauczyciel prowadził za rękę, a rodzic pisał usprawiedliwienie. Trzeba więc chwycić byka za rogi i przynajmniej spróbować przygotować się na tych niezwykłych kilka lat.

Tylko jak to zrobić? Ech, gdyby był pod ręką ktoś, kto służyłby radą w tej niecodziennej sytuacji. A gdyby do tego ten ktoś miał już za sobą studia…

Za moich czasów na studiach było inaczej. Dwustopniowość nie była powszechna, internetowe zapisy na zajęcia dopiero raczkowały, jedną z motywacji do rozpoczęcia studiów przez mężczyzn była chęć ucieczki przed poborem do wojska, a na dodatek nie było fejsa (chociaż mieliśmy już maile). Nie ma sensu opisywać, ani tym bardziej porównywać tamtego czasu z obecnym. Niemniej pewne rzeczy się nie zmieniły – na przykład cel studiów.

Jeśli myślisz, że studiujesz po to, aby ktoś cię czegoś nauczył, albo by zdobyć zawód, to mylisz studia ze szkołą. I to zawodową. Nauczysz się niewiele, a jedynym zawodem po studiach będzie ten spowodowany niedostosowaniem do życia. Studia mają za zadanie przede wszystkim obudzić w tobie chęć samodzielnego zdobywania wiedzy. Ciągłego jej pogłębiania i poszerzania. Szukania jej źródeł na własną rękę lub w grupie. Zawsze pójścia o krok dalej, niż sugeruje to podręcznik lub wykładowca.

A po co to wszystko? Ponieważ matka truizmów głosi, że żyjemy w zmieniającym się świecie i masz niewielkie szanse, że do emerytury będziesz wykonywać zawód wyuczony na studiach. Zmienisz swoją specjalizację, zmienisz dziedzinę, w której będziesz pracować, a może zmienisz całe swoje życie. Im większa ta zmiana będzie, tym mniej przydatne będą teorie wykute do egzaminów, a tym bardziej potrzebna będzie umiejętność docierania do nowych, wartościowych informacji. Dlatego zacznij już teraz.

Oczywiście studia to nie tylko ślęczenie nad podręcznikami czy przygotowywanie się do wejścia z przytupem na rynek pracy, by później poruszać się po nim tanecznym krokiem. To także ludzie, których tam spotkasz. Wyjątkowo ci bliscy, ponieważ dzielicie zainteresowania, inaczej nie studiowalibyście tego samego. Może się okazać, że choć wiele macie wspólnego, to właśnie różnice między wami, wynikające z pochodzenia, doświadczenia czy wyznawanych wartości będą tym, co spoi was najsilniej. Bo będziecie w stanie uczyć się od siebie nawzajem innego spojrzenia na świat.

Z takim nastawieniem łatwiej będzie ci zacząć studiowanie. Teraz już mniej więcej wiesz, czego się spodziewać. Jeśli zaś uważnie wczytasz się w ten tekst, to zrozumiesz, że w rzeczywistości możesz się spodziewać wszystkiego. Bo przecież za moich czasów na studiach było inaczej.

Najtrudniej jest zacząć, a to mamy za sobą. I nawet felieton jakoś się napisał.

Felietonista pod prąd. Z urodzenia, zamieszkania i zamiłowania gdańszczanin. Z wykształcenia i zawodu finansista. Z pasji pisania został blogerem, prowadzi podcast i gra w dwóch grupach impro: Czterej i Proforma.

Komentarze

Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także Studenci

Na górę